Przepisy ułatwią łapanie pedofili

Przepisy ułatwią łapanie pedofili09.09.2008 08:00
Przepisy ułatwią łapanie pedofili
K Falernowa

Problem pedofilów komunikujących się ze sobą online jest niemal tak stary, jak sama Sieć. Niestety, mimo że Internet nie jest oczywiście do końca anonimowy, to w bardzo dużym stopniu pozwala się ukryć przed organami ścigania. Wystarczy odpowiednia wiedza. Dlatego też walka z dziecięcą pornografią przypomina nieco zmagania Don Kichota z wiatrakami - nowe przepisy nad którymi pracuje obecnie nasz rząd mają jednak nieco ułatwić zadania Policji.

Problem pedofilów komunikujących się ze sobą online jest niemal tak stary, jak sama Sieć. Niestety, mimo że Internet nie jest oczywiście do końca anonimowy, to w bardzo dużym stopniu pozwala się ukryć przed organami ścigania. Wystarczy odpowiednia wiedza. Dlatego też walka z dziecięcą pornografią przypomina nieco zmagania Don Kichota z wiatrakami - nowe przepisy nad którymi pracuje obecnie nasz rząd mają jednak nieco ułatwić zadania Policji.

Projekt zmian w przepisach ma trafić do Sejmu jeszcze w tym roku. Policja dostanie w swoje ręce dodatkowe narzędzia ułatwiające jej wyłapanie działających w Sieci pedofilów - będzie to między innymi prowokacja oraz możliwość ukarania także za samo przygotowanie do popełnienia przestępstwa.

Jak wyjaśnia GW oficer operacyjny z Komendy Głównej Policji - Potrzebny jest przepis pozwalający na karanie za przygotowanie do popełnienia przestępstwa wykorzystania seksualnego małoletniego. Dzięki projektowi takiej zmiany, przygotowanym przez Komendę Główną Policji, możliwe będzie ukaranie również za nawiązanie z małoletnim w Sieci kontaktu, mającego na celu jego seksualne wykorzystanie.

Najważniejszym narzędziem będzie jednak prowokacja policyjna. Dotąd kontrolowany zakupu treści pornograficznych czy działania policjantów pod przykryciem są w naszym kraju nielegalne, co mocno ogranicza możliwość złapania pedofila przed popełnieniem przestępstwa. Teraz Policja będzie mogła podszywać się pod pedofilów, a nawet tworzyć w Internecie fikcyjne strony pedofilskie.

Dzięki takim rozwiązaniom łatwiejsze stanie się dotarcie do pojedynczych osób lub całych siatek, także międzynarodowych, niezdrowo zafascynowanych erotyką małoletnich. Miejmy nadzieję, że nowe przepis pozwolą skuteczniej wykrywać przestępstwa jeszcze na etapie ich planowania - a nie dopiero "po fakcie"...

Niezależnie jednak od zmian w przepisach - pamiętać trzeba zawsze, że żadna Policja świata nie zlikwiduje całkowicie problemu pedofilii w Internecie. Uchronić swoje dzieci można tylko w jeden sposób: rozmawiając z nimi, ucząc je zagrożeń - i, niestety, sprawdzając co jakiś czas czym faktycznie zajmują się będąc online...

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)