Psycholog wyjaśnia, czemu nagle chcemy oglądać filmy o epidemiach
Wydawałoby się, że jesteśmy bardziej skłonni do poszukiwania rozrywki, w tym filmów, ze szczęśliwymi zakończeniami, a nie do dobijania się nimi. W końcu "Gwiezdne Wojny" są popularniejsze niż kino spod znaku Ingmara Bergmana. A jednak statystyki pokazują jasno, że – pomimo szalejącego koronawirusa – ludziom nagle zachciało się oglądać filmów o epidemiach. Zadaliśmy ekspertom proste pytanie: dlaczego?
Źródło zdjęć: © Warner Bros.