Qaher-313 – Iran ujawnia swój supernowoczesny samolot. A może atrapę?

Strona głównaQaher-313 – Iran ujawnia swój supernowoczesny samolot. A może atrapę?
02.02.2013 18:00
Qaher-313
Qaher-313

W mediach od lat pojawiają się doniesienia o planach ataku na Iran, przygotowywanych przez Stany Zjednoczone i Izrael. Na jakie niespodzianki mogą trafić ewentualni agresorzy? Irańskie władze postanowiły uchylić rąbka tajemnicy, pokazując w sobotę najnowsze dzieło lokalnego przemysłu lotniczego - samolot Qaher-313.

W mediach od lat pojawiają się doniesienia o planach ataku na Iran, przygotowywanych przez Stany Zjednoczone i Izrael. Na jakie niespodzianki mogą trafić ewentualni agresorzy? Irańskie władze postanowiły uchylić rąbka tajemnicy, pokazując w sobotę najnowsze dzieło lokalnego przemysłu lotniczego - samolot Qaher-313.

Prezentacja nowego samolotu to jeden z punktów tegorocznych obchodów 34. rocznicy rewolucji islamskiej w Iranie. W 1979 roku obalono tam monarchię konstytucyjną, wprowadzając w zamian państwo teokratyczne, nazywane republiką islamską.

Zapowiadaną od kilku tygodni prezentację samolotu przeprowadzono w obecności prezydenta Mahmuda Ahmadineżada. Opisując nową maszynę Irańczycy nazywają ją samolotem trzeciej generacji, co jednak nie ma nic wspólnego z przyjętymi w stosowanymi m.in. w literaturze lotniczej generacjami, określającymi możliwości samolotu.

Qaher-313
Qaher-313

Według źródeł irańskich, Qaher-313 (Zdobywca) został zaprojektowany i zbudowany w całości przez lokalny przemysł, a prezentowana maszyna ma za sobą tysiące godzin lotów i zebrała pochlebne opinie testujących ją pilotów.

W tym miejscu pojawia się problem - choć oczywiście istnieje promil szansy, że gdzieś w wielkim sekrecie rzeczywiście przygotowano taki samolot, to maszyna  pokazana podczas prezentacji z pewnością nim nie była. Dlaczego?

Na pierwszy rzut oka samolot prezentuje się bardzo nowocześnie, a jego konstrukcja uwzględnia potrzeby właściwości stealth. Drugi rzut oka rozwiewa to wrażenie - widać, że jest to makieta ze spartańsko wyposażoną kabiną pilota.

Qaher-313
Qaher-313

Znawcy techniki lotniczej zwracają również uwagę na zaskakująco małe wloty powietrza, umiejscowienie dyszy wylotowej silnika, uniemożliwiające użycie dopalacza czy kabinę tak ciasną, że pilot wygląda w niej jak Gandalf w domku hobbita. W samolocie nie ma również wyświetlacza przeziernego (HUD-a).

Qaher-313
Qaher-313
Qaher-313
Qaher-313

Wrażenie to potęguje film, który rzekomo pokazuje nową irańską maszynę w locie - krótkie ujęcie jest na tyle mało szczegółowe, że poruszający się po niebie kształt może być np. zdalnie sterowanym modelem.

Iran unveils new Qaher-313 indigenous fighter jet

Warto przy tym zauważyć, że Iran całkiem niedawno pokazał inny cud techniki swojego przemysłu lotniczego. W 2007 roku pokazano samolot Saegheh (Piorun), który okazał się przeróbką zakupionych jeszcze przez szacha, amerykańskich F-5, produkowanych pół wieku temu. W podobny sposób stworzono "nowe" śmigłowce Tufan, czyli lokalną modernizację amerykańskich AH-1.

W takim kontekście wydaje się wątpliwe, by w krótkim czasie Iran był w stanie wykonać ogromny, technologiczny skok i samodzielnie skonstruować tak nowoczesny samolot.

Udostępnij:
Komentarze (0)