Rambo V bez udziału Stallone'a?

Rambo V bez udziału Stallone'a?
Michał Nowak

14.05.2010 13:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

No to się narobiło bałaganu. Mniej więcej tydzień temu, Sylvester Stallone informował, że definitywnie pożegnał się z serią filmów o Rambo, za to chętnie nakręci sequel The Expendables. To chyba najmądrzejsza decyzja, szczególnie jeśli widzieliście zakończenie "czwórki". Tymczasem, na trwającym właśnie festiwalu w Cannes, można zauważyć plakaty promujące film Rambo V. A na plakacie nie kto inny, jak Stallone. O co chodzi?

No to się narobiło bałaganu. Mniej więcej tydzień temu, Sylvester Stallone informował, że definitywnie pożegnał się z serią filmów o Rambo, za to chętnie nakręci sequel The Expendables. To chyba najmądrzejsza decyzja, szczególnie jeśli widzieliście zakończenie "czwórki". Tymczasem, na trwającym właśnie festiwalu w Cannes, można zauważyć plakaty promujące film Rambo V. A na plakacie nie kto inny, jak Stallone. O co chodzi?

Gdyby ten sam plakat ukazał się w sieci, to zapewne każdy uznałby, że to tylko - niezbyt udany - fanart. Ale obecność na tak prestiżowym festiwalu chyba jednak o czymś świadczy. Oczywiście, gołym okiem widać, że podobizna Rambo pochodzi z poprzedniego filmu.

Redaktor serwisu Ain't it Cool News miał okazję rozmawiać z gwiazdorem przez telefon. Kiedy zapytał Sly'a o co chodzi z tymi plakatami* Rambo V* w Cannes, ten był nieco zdziwiony. Właściwie, nic o nich nie wiedział i podkreślił jasno, że nie ma zamiaru więcej wracać do Rambo. Ale ludzie którzy odpowiadają za te plakaty, zapewne mają inne plany. Jeśli nie uda im się przekonać Stallone'a do udziału w "piątce" (a raczej się nie uda), to bardzo możliwe, że następna część pojawi się z kimś innym w roli głównej. Sly powiedział, że mają jego błogosławieństwo.

Cała ta sytuacja przypomina przypadek Mad Maxa 4.

Źródło: AICN

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także