Rapids24.pl: test usługi do ściągania plików z serwisów typu RapidShare

Serwisy pozwalające na udostępnianie plików, takie jak Rapidshare czy Hotfile, umożliwiają wygodne i szybkie pobieranie danych z Sieci. Mają jednak wadę – pełnię ich możliwości docenić można używając płatnych kont. Kupienie konta Premium w każdej z witryn to spory wydatek. Na szczęście istnieje rozwiązanie tego problemu.

Rapids24.pl: test usługi do ściągania plików z serwisów typu RapidShare 1Tysiące plików czeka, aż ktoś je pobierze... (Fot. Flickr/saschaaa/Lic. CC by-sa)
Łukasz Michalik

Serwisy pozwalające na udostępnianie plików, takie jak Rapidshare czy Hotfile, umożliwiają wygodne i szybkie pobieranie danych z Sieci. Mają jednak wadę – pełnię ich możliwości docenić można używając płatnych kont. Kupienie konta Premium w każdej z witryn to spory wydatek. Na szczęście istnieje rozwiązanie tego problemu.

Jeśli nie P2P to co?

Antypirackie przepisy, obowiązujące w wielu krajach, skupiają się na wymianie plików przez sieci P2P. Główną wadą peer-to-peer jest fakt, że użytkownik pobierający dane jednocześnie je udostępnia.

O ile pobieranie z reguły nie jest przestępstwem, to udostępnianie plików chronionych prawem autorskim oznacza zazwyczaj łamanie prawa. Sposobem pozwalającym na zgodny z prawem dostęp do multimediów są serwisy takie jak Rapidshare, Hotfile, Depositfiles czy Filefactory.

Serwisy te mają jednak pewne ograniczenia. Pełnię możliwości pokazują dopiero po wykupieniu płatnego konta. Użytkownicy pobierający pliki za darmo skazani są z reguły na długie oczekiwanie, brak możliwości wznowienia pobierania po przerwaniu połączenia i niższe prędkości transferu.

Najprostszym rozwiązaniem wydaje się wykupienie tzw. konta premium. O ile zawsze pobieramy tylko z jednego hostingu, takie rozwiązanie ma sens. Problem pojawia się wówczas, gdy pobieramy pliki z wielu różnych serwisów. Wykupienie kont premium w każdym z nich to – zwłaszcza, gdy kupujemy jednorazowo dłuższy dostęp – spory wydatek.

Dostęp do wielu źródeł

Aby uniknąć niedogodności można skorzystać z serwisu pozwalającego – po wykupieniu jednego płatnego konta – na dostęp do wielu innych, udostępniających pliki. Na polskim rynku mamy do wyboru m.in. Rapideo, Wsysacz, Rapidown i Rapids24. Ten ostatni serwis zaprosił nas do testów, udostępniając konto.

Rapids24.pl: test usługi do ściągania plików z serwisów typu RapidShare 2
Rapids24.pl

Jak wygląda wygoda i prędkość takiego rozwiązania? Od strony użytkownika wszystko jest proste – po wykupieniu konta mamy dostęp do formularza, w którym podajemy adres pliku do ściągnięcia. Plik pobierany jest na serwer Rapids24, skąd możemy ściągnąć go na swój komputer.

Przy łączu 2MB/s nie zauważyłem istotnych różnic pomiędzy prędkością darmowego pobierania z Rapidshare, Hotfile, Megaupload, FileFactory i FileSonic a dostępem za pomocą serwisu Rapids24. Transfer oscylował w granicach 180-230 KB/s.

Spore różnice wystąpiły natomiast przy DepositFiles – w tym wypadku pobieranie z Rapids24 z prędkością powyżej 200 KB/s było niemal trzykrotnie szybsze od darmowego. Podczas pobieranie sporadycznie zdarzały się wyraźne zmiany prędkości transferu, który spadał chwilowo do 50-80 KB/s.

Ważną zaletą Rapids24 i innych tego typu serwisów jest możliwość korzystania z różnych hostingów za pomocą jednego logowania.

Rapids24.pl: test usługi do ściągania plików z serwisów typu RapidShare 3
Rapids24.pl - obsługiwane hostingi

Ceny tego typu usług są zbliżone – w większości serwisów za pakiet 20 GB zapłacimy około 10 zł. Warto jednak zwrócić uwagę na dodatkowe czynniki – czas na wykorzystanie transferu czy dzienne limity pobierania. W przypadku Rapids24 nie ma takich ograniczeń.

Dużą zaletą Rapids24 jest znaczna liczba obsługiwanych hostingów. O ile rynkowym standardem jest pobieranie z najbardziej znanych, jak Rapidshare, Hotfile czy FileFactory, to obsługa mniej popularnych jest ciekawą zaletą.

Co sądzicie o takim sposobie pobierania plików? Korzystacie z serwisów pośredniczących czy wolicie pobierać bezpośrednio z Rapidshare'a i podobnych witryn?

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯