Soundbary i systemy multi-room są ostatnimi czasy na topie, także wśród graczy. Nic zatem dziwnego, że Razer, który szybko reaguje na potrzeby rynku i wypuszcza bardzo udane serie sprzętu audio (jak np. słuchawki z serii Adaro), postanowił stworzyć system dźwięku wpisujący się w aktualne trendy. I zrobił to dobrze, naprawdę dobrze.

bESNRmcB

Wykonanie? Znakomite.

Razer Leviathan 5.1
Razer Leviathan 5.1

Razer Leviatan od pierwszych chwil sprawia świetne wrażenie. Wszystkie elementy systemu są starannie zapakowane, a w komplecie z soundbarem znajduje się komplet przewodów (optyczny i mini-jack), końcówek zasilających (europejska i amerykańska) i pakiet makulatury (instrukcja, certyfikat). Sprzęt wyróżnia się dość minimalistycznym, eleganckim designem. Brak tu świecidełek i fajerwerków charakterystycznych dla sprzętów dedykowanych graczom. Całość utrzymana w czarnej tonacji prezentuje się nowocześnie i idealnie pasuje do nowoczesnych wnętrz. Na pochwałę zasługuje matowe (w większości) wykończenie, dzięki któremu łatwo utrzymać sprzęt w czystości.

Razer Leviathan 5.1
Razer Leviathan 5.1

Kolejnym atutem soundbara są dyskretne kontrolki, które po chwili od pojęcia akcji (np. zmiany ustawienia korektora graficznego) są wygaszane. Subtelnie wkomponowana listwa z przyciskami jest wygodna w użyciu mimo, że nie imponuje rozmiarami. Jakość wykonania systemu Razer Leviatan jest bardzo dobra. Zastosowane tworzywa (sztuczne za wyjątkiem metalowej maskownicy) są pierwszego sortu, a spasowanie wszystkich elementów wzorowe. Można długo szukać, ale trudno do czegokolwiek się przyczepić. Malkontentom może jedynie nie przypaść do gustu dość nietypowa wtyczka subwoofera, sprawiająca wrażenie nieco zbyt delikatnej. Na tym jednak koniec.

Razer Leviathan 5.1
Razer Leviathan 5.1

Postaw go w salonie

Razer Leviatan to soundbar, dla którego bardziej naturalnym środowiskiem zdaje się przestronny salon niż upchnięte w ciemnym zaułku biurko. Fakt, że kompaktowa konstrukcja (ok. 50 x 10 x 7 cm) pozwala upakować go bez problemu między monitorem a klawiaturą nawet na niezbyt dużym blacie, jednak to szafka RTV zdaje się dla niego najbardziej odpowiednia. Nie dość, że system bardzo dobrze się prezentuje, to jeszcze ma dość mocy (60 W RMS), by nagłośnić nawet bardzo duże pomieszczenie i bardzo kompaktowy zasilacz, który wszędzie się zmieści. Do tego dochodzi komplet nowoczesnych interfejsów połączeniowych, wśród których brakuje chyba tylko WiFi.

Razer Leviathan 5.1
Razer Leviathan 5.1

I tak oto soundbar Razer Leviatan możemy sparować z urządzeniem mobilnym wykorzystując technologie NFC i Bluetooth 4.0 (AptX). Do dyspozycji są też mini-jack oraz wejście optyczne, które zapewnia zdecydowanie najlepszą jakość dźwięku i możliwość bezproblemowego podłączania do nowoczesnych telewizorów i porządnych przetworników. A skoro już takie możliwości są, to grzech z nich nie skorzystać. Przełączanie między źródłami jest błyskawiczne i odbywa się przy pomocy jednego z przycisków funkcyjnych. Listwa funkcyjna pozwala też na regulację głośności czy nastaw korektora graficznego. Szkoda tylko, że tego samego nie da się zrobić przy pomocy pilota…

Razer Leviathan 5.1
Razer Leviathan 5.1

Potęga dźwięku

Mimo niewielkich rozmiarów Razer Leviatan potrafi narobić dużo zamieszania. Moc maksymalna zestawu jest duża i pozwala bezproblemowo rozkręcić dużą imprezę. Albo też wgnieść w fotel, bo trzeba przyznać, że uzupełniający soundbara subwoofer potrafi grzmotnąć, kiedy trzeba. Razer nie próbuje, wzorem innych producentów audio, udowadniać, że kilkucentymetrowe głośniczki umieszczone w kompaktowej listwie poradzą sobie z basem i dokłada pasywny subwoofer z 5,25-calową membraną, który odpowiada za odwzorowanie częstotliwości z przedziału 20-180 Hz. Pozostałą częścią pasma (180 Hz – 20 kHz) zajmuje się zestaw 2 głośników szerokopasmowych (2,5”) i 2 tweeterów (0,74”).

Razer Leviathan 5.1
Razer Leviathan 5.1

I, trzeba przyznać, że robi to naprawdę dobrze. Razer Leviatan, wyceniony na poziomie średniej klasy słuchawek, gra więcej niż zadowalająco. Dźwięk, nawet bez wspomagaczy w postaci technologii Dolby (ProLogic II, VirtualSpeaker i Digital), które można aktywować jednym przyciskiem, jest dość przestrzenny i klarowny. W trybie gamingowym nie można narzekać na przejrzystość i odwzorowanie kluczowych dla graczy dźwięków. Kroki, szelesty, łamane gałęzie czy też sypiące się łuski, wybuchy czy odgłosy ciosów – wszystko da się usłyszeć i brzmi naprawdę realistycznie. Skorzystanie z magicznego przycisku z logo Dolby sprawia, że dźwięk jest jeszcze głębszy, bardziej przestrzenny i lepiej pozycjonowany.

Razer Leviathan 5.1
Razer Leviathan 5.1

Oczywiście Razer Leviatan nie może się równać z pełnowartościowymi zestawami 5.1, jednak to, ile producentowi udało się uzyskać z 2-elementowego systemu audio zasługuje na uznanie. Pod względem przestrzeni nie ustępuje on 4-krotnie droższemu Denonowi Heos 7. Nieco gorzej od niego spisuje się jednak podczas odtwarzania ścieżek audio. O ile podczas oglądania filmów, dla których przewidziano dedykowane ustawienie equalizera, Leviatan sprawdza się świetnie, zapewniając odpowiednią dynamikę, wyrazistość partii dialogowych i realizm wszelkich efektów dźwiękowych, o tyle podczas słuchania muzyki jest już nieco gorzej.

Razer Leviathan 5.1
Razer Leviathan 5.1

Osoby wymagające nieco więcej od sprzętu audio mogą zauważyć niedostatki w górnych rejestrach, gdzie brakuje nieco czystości i analityczności. Momentami wydaje się, że dźwięk jest aż zanadto wyważony i partie, które powinny trafić do subwoofera są odtwarzane przez soundbar. Niemniej jednak trzeba przyznać, że ogólnie Razer Leviatan naprawdę nieźle sprawdza się w roli uniwersalnego, domowego systemu audio. Oczywiście najlepiej jako odtwarzacz dźwięków z gier, albowiem do graczy jest on adresowany. Nie zmienia to jednak faktu, że z powodzeniem można go wykorzystać w salonie, do odsłuchu muzyki i podczas seansów filmowych.

Razer Leviathan 5.1
Razer Leviathan 5.1

Możesz i… chcesz go mieć

Razer Leviatan to zestaw 5.1, który można kupić już za ok. 700 zł. Za te pieniądze dostajemy system audio, który świetnie sprawdza się w grach, ale nie tylko. Równie dobrze możemy zaprząc go do odtwarzania ulubionych kawałków czy ścieżki dźwiękowej podczas seansów filmowych i nie będziemy tego żałować. Jakość dźwięku w każdym przypadku jest więcej niż zadowalająca, nawet jeśli zestawimy soundbar Razera z konkurentami o ugruntowanej pozycji na rynku konsumenckiego audio. W zasadzie oprócz pilota zdalnego sterowania niczego nie brakuje – mamy Bluetooth z AptX oraz NFC dla urządzeń mobilnych, mini-jacka i wejście optyczne.

Rekomendacja Gadżetomanii dla systemu audio Razer Leviathan 5.1
Rekomendacja Gadżetomanii dla systemu audio Razer Leviathan 5.1

Całość jest dodatkowo bardzo dobrze wykonana, łatwa do utrzymania w czystości i świetnie się prezentuje. Z dumą Leviatana można umieścić w centrum nowoczesnego salonu. Dodatkowo jego moc będzie więcej niż wystarczająca do nagłośnienia nie tylko sporego mieszkania, ale i niewielkiego domku jednorodzinnego. I to wszystko za raptem 700 zł. Czy to dużo? W mojej ocenie nie. Z czystym sumieniem polecam. Przede wszystkim graczom, do których adresowany jest ten sprzęt, aczkolwiek nie tylko oni będą z niego bardzo zadowoleni.

Komentarze (10)
bESNRmdz