Wyścigowa kosiarka była ciekawym pomysłem na umilenie sobie koszenia przydomowego ogródka, jednak Mega Dynamizer jest znacznie bardziej przydatniejszym gadżetem. Czemu? Wystarczy wspomnieć, że jest robotem, który sam kosi trawniki i odpowiedź na to pytanie staje się jasna, jak słońce. W czasie, gdy my wylegujemy się na słońcu, spędzamy czas z rodziną, znajomymi, lub robimy cokolwiek innego on swobodnie przechadza się po ogrodzie ze swoją małą kosiarką i robi za nas czarną robotę.
Oczywiście nie jest to jeszcze idealne urządzonko. Technologicznie dopiero raczkuje (ja osobiście nie wypuściłbym go na trawę w obawie, że sam przejedzie po kablu zasilającym, co skończyło by się dla niego tragicznie), jednak robi co potrzeba z wystarczającą, jak na ten etap rozwoju, efektywnością. Mega Dynamizer, który na razie jednak pozostanie jedynie ciekawostką, to jaskółka sygnalizująca, że koszenie już w najbliższej przyszłości może stać się całkowicie zautomatyzowaną czynnością. [swf]http://patrz.pl/player.partner.20.swf?id=338659&r=5&o=338659&w=20&color1=f1f1f1&color2=00589e&color3=00589e,425,349,8,ffffff[/swf]
*Źródło: techblog *