Rodzice nie zwracają uwagi na oznaczenia wiekowe gier

Strona głównaRodzice nie zwracają uwagi na oznaczenia wiekowe gier
15.04.2012 21:00
GameCube w sumie był bezpieczny. (Fot. VG247.com)
GameCube w sumie był bezpieczny. (Fot. VG247.com)
Piotr Rusewicz
Piotr Rusewicz

Brytyjska strona Playr2 przeprowadziła ankietę na 1221 rodzicach dzieci poniżej 18 roku życia. 64% ankietowanych przyznało, że nie zwraca uwagi na określenia wiekowe gier. A przecież po coś one są, prawda?

Brytyjska strona Playr2 przeprowadziła ankietę na 1221 rodzicach dzieci poniżej 18 roku życia. 64% ankietowanych przyznało, że nie zwraca uwagi na określenia wiekowe gier. A przecież po coś one są, prawda?

Co ciekawe – również 55% z niezwracających uwagi na oznaczenia wiekowe gier stwierdziło, że ograniczenia wiekowe nie liczą się w grach wideo. 51% rodziców zapytanych o to, czy martwi ich to, że ich dzieci grają w gry przeznaczone dla dorosłych odpowiedziało „nie”. Większość ankietowanych również nie zna pełnego oznaczenia pudełek z grami wideo. Warto dodać, że w Europie funkcjonuje system PEGI, który posiada bogato rozpisane oznaczenie zawartości gier oraz sugerowanego wieku dla gracza – kampania jest zresztą obecna społecznie i naprawdę szkoda, że się ją ignoruje.

Oznaczenia PEGI (Fot. pegi.info)
Oznaczenia PEGI (Fot. pegi.info)

Oczywiście niech każdy wychowuje sobie dziecko jak tego pragnie, o ile nie robi mu krzywdy. Pokolenia graczy też nie wyrosły na maksymalnych psychopatów (choć patrząc na niektóre fora…) grając przecież w Mortala, czy Carmageddona (swoją drogą gdzie ten nowy Carmageddon?), ale… to straszna hipokryzja. Coraz częściej to różne media wychowują dziecko zamiast rodzica, a w razie jakiegoś złego zdarzenia to wszystko wina tych złych gier. Bo nagle okazuje się, że są gry produkowane nie tylko dla dzieci!

Źródło: VG247

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)