Rosja prawie przyznała się do ataków na Estonię
Pamiętacie jak dwa lata temu estońskie władze postanowiły przenieść w inne miejsca pomniki żołnierzy radzieckich? Wkrótce po tej decyzji, serwisy rządu estońskiego i banków stały się nieosiągalne. Kraj został w zasadzie odcięty od sieci. Media spekulowały, że mógł być to atak rosyjskich hackerów, jednak strona rosyjska wszystkiemu zaprzeczała. Teraz przyznają, że atak miał miejsce, jednak nie do końca.