Schudła 50 kg dzięki Wii Fit, a ja czekam na ambitne gry

Strona głównaSchudła 50 kg dzięki Wii Fit, a ja czekam na ambitne gry
01.02.2010 13:30
Schudła 50 kg dzięki Wii Fit, a ja czekam na ambitne gry
Szymon Adamus
Szymon Adamus

Było już dzisiaj poważnie na temat nowości (też nie możecie doczekać się Crysis 2?), więc czas na relaksacyjny temat w klimatach poniedziałkowych. A jeśli relaks, to najlepiej aktywny. Na przykład na Wii Fit, dzięki któremu można, jak się okazuje, schudnąć 50 kilogramów w rok.

Było już dzisiaj poważnie na temat nowości (też nie możecie doczekać się Crysis 2?), więc czas na relaksacyjny temat w klimatach poniedziałkowych. A jeśli relaks, to najlepiej aktywny. Na przykład na Wii Fit, dzięki któremu można, jak się okazuje, schudnąć 50 kilogramów w rok.

O tym, że Wii Fit działa wiemy już od czerwca 2008 kiedy to Mickey DeLorenzo opublikował wyniki swojego 41-dniowego eksperymentu.  Teraz mamy kolejne potwierdzenie tych informacji. Niejaka Lara Roberts w jeden rok przeszła dzięki Wii Fit z rozmiaru 22 na 10.

Lara zaczęła wstawać o 5 rano każdego dnia i ćwiczyć na Wii Fit - pisze serwis News of the World.

Kobieta porzuciła też "śmieciowe" jedzenia na rzecz zdrowszej diety. Rok spędzony na Balance Board Wii Fit sprawił, że Lara mogła wystąpić nawet w programie: Jestem większą laską niż moja córka w BBC 3. Nie wiem czy to akurat wielki powód do dumy, ale pod względem ilości zrzuconych kilogramów jest to genialne osiągnięcie.

Słuchając wypowiedzi bohaterki tej historii z pewnością można przekonać się też, że rzeczywiście w zdrowym ciele, zdrowy duch.

Stałam się prawdziwą ekshibicjonistką - śmieje się Laura. A najlepsza jest poprawa mojego życia seksualnego. Moim zdaniem Wii Fit uratowało mi życie.

Co do życia to nie jestem przekonany, ale tak czy inaczej przyjemnie jest przeczytać informacje, w której gry to nie tylko samo zło.

Szkoda, że takie podejście do wirtualnej rozrywki pojawia się w zasadzie tylko w plotkarskiej tematyce zrzucania kilogramów na Wii Fit czy przy okazji opisywania party games.

Oczywiście twórcy gier ponoszą za to sporą odpowiedzialność. Mało jest jeszcze przykładów produkcji, które nie byłyby nastawione wyłącznie na komercyjny sukces. Było co prawda kilka wyjątków od tej reguły (np. mod 9-11 Survivor pokazujący koszmar ofiar uwięzionych w wieżach World Trade Center po atakach terrorystycznych z 2001 roku), ale są to przykłady mało znane i słabo nagłaśniane. Gry wideo to nadal taki interaktywny Hollywood. Dużo znakomitych produkcji, ale mało dzieł nastawionych na głębszy przekaz.

Myślicie, że kiedyś się to zmieni? I czy wymagam zbyt wiele oczekując wreszcie pojawienia się naprawdę ambitnych gier wideo?

Źródło: newsoftheworld

Udostępnij:
Komentarze (0)