Serwisy w stylu Pobieraczka wyrastają jak grzyby po deszczu. Bo nie jesteśmy ostrożni?

Ostatnio niemal co kilka dni pojawia się ostrzeżenie przed kolejnym serwisem w stylu Pobieraczka – to znaczy wyciągającym od użytkownika najpierw dane, a następnie pieniądze za usługi, które gdzie indziej są darmowe. Czy jest ich tyle, bo Polacy stanowią aż tak łatwym cel?

Serwisy w stylu Pobieraczka wyrastają jak grzyby po deszczu. Bo nie jesteśmy ostrożni? 1Pobieraczek
Marta Wawrzyn

Ostatnio niemal co kilka dni pojawia się ostrzeżenie przed kolejnym serwisem w stylu Pobieraczka – to znaczy wyciągającym od użytkownika najpierw dane, a następnie pieniądze za usługi, które gdzie indziej są darmowe. Czy jest ich tyle, bo Polacy stanowią aż tak łatwym cel?

Zapłać SMS-em, skorzystaj z YouTube

Jedyne, co da się kliknąć, to wideo wyglądające jak YouTube. Jeśli dacie się nabrać, czeka Was to:

Jeśli ktoś mimo wszystko zaloguje się do Facebooka, będzie musiał w celu obejrzenia filmu zgodzić się na korzystanie z aplikacji. Jeśli ktoś się na to zgodzi, naciągacze zyskają dostęp do danych osobowych ofiary, a profil tej osoby będzie wykorzystany w celu wysyłania kolejnych zaproszeń do tego "newsa".
Serwisy w stylu Pobieraczka wyrastają jak grzyby po deszczu. Bo nie jesteśmy ostrożni? 2

Ale na tym nie koniec. Potem okazuje się, że "serwery YouTube są przeciążone" i żeby obejrzeć filmik, trzeba podać numer telefonu. I już Was mają. Jak pisze Dziennik Internautów:

Jeśli wpiszecie numer telefonu, otrzymacie na niego wiadomość SMS z numerem PIN oraz instrukcję, by podać ten PIN na stronie lub wysłać wiadomość SMS pod numer 60235.

SMS kosztuje 2,46 zł z VAT – i na tym prawdopodobnie znów nie koniec. Jak informuje Dziennik Internautów, taki SMS "powoduje zazwyczaj aktywację usługi i wysyłanie na nasz numer SMS-ów, za które naliczana jest opłata jak za SMS Premium".

Kto daje się na to nabrać? Gdyby odpowiedź brzmiała "nikt", media nie miałyby przed czym ostrzegać.

Jak grzyby po deszczu

Wydawałoby się, że po nagłośnionej, również w mediach tradycyjnych, aferze z Pobieraczkiem Polacy powinni być już ostrożniejsi. A tu Dziennik Internautów dziś znów donosi o naciągaczach, których nazywa "serwisami pobieraczkowymi dla firm":

Obecnie coraz więcej firm skarży się na serwisy baza-ofert.net oraz galeria-biznesu24.pl. Pomimo różnych adresów obydwa te serwisy wyglądają identycznie i są prowadzone przez firmę CH INTERNET BUSINESS SOLUTIONS LIMITED z Londynu, z którą jak dotąd nie udało nam się skontaktować.

Z takim serwisem można mieć jeszcze większy problem niż z Pobieraczkiem, bo nawet nie trzeba się w nim rejestrować i faktycznie próbować korzystać z jego usług, żeby domagał się pieniędzy. Dane firm nie są w Polsce tajne, co oznacza że każdy może je wpisać w formularz na stronach naciągaczy. A potem taka firma dostaje wezwanie do zapłaty, pochodzące z niejasnego źródła.

Polscy "biznesmeni internetowi" nabierają rodaków w Sieci na potęgę. Żerują na tym, że wielu Polaków wciąż nie ma pojęcia o bezpieczeństwie w Internecie. A ci, którzy coś tam na ten temat wiedzą, też nie zawsze dokładnie sprawdzają, z kim dzielą się swoimi danymi. Niewiedza i brak ostrożności sprzyjają rozwojowi stron w stylu Pobieraczka.

Ale nie zawsze sami jesteśmy sobie winni – z opisanym przez Dziennik Internautów mechanizmem działania "serwisów pobieraczkowych dla firm" nie da się walczyć przy pomocy prostego środka, jakim jest zachowanie ostrożności.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Android Auto 16.0 do pobrania. Kierowcy mogą się zdziwić
Android Auto 16.0 do pobrania. Kierowcy mogą się zdziwić
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇