Siedem gier, które Electronic Arts powinno udostępnić na Facebooku

Siedem gier, które Electronic Arts powinno udostępnić na Facebooku12.11.2009 10:30
Siedem gier, które Electronic Arts powinno udostępnić na Facebooku
Krzysztof Bartnik

Kilka dni temu koncern Electronic Arts poinformował o zakupie firmy Playfish - jednego z największych producentów gier, dostępnych dla użytkowników Facebooka. Które gry z katalogu EA powinny pojawić się na łamach tego serwisu społecznościowego jako pierwsze? Oto kilka propozycji.

Kilka dni temu koncern Electronic Arts poinformował o zakupie firmy Playfish - jednego z największych producentów gier, dostępnych dla użytkowników Facebooka. Które gry z katalogu EA powinny pojawić się na łamach tego serwisu społecznościowego jako pierwsze? Oto kilka propozycji.

Poniższą listę udostępniono na łamach Sillicon Alley Insider. Przeniesienie tych bestsellerowych tytułów na Facebooka powinno zapewnić użytkownikom wiele godzin dobrej zabawy, a Electronic Arts przynieść konkretne zyski (w końcu jakoś trzeba odzyskać 400 milionów dolarów wydanych na przejęcie Playfish i jeszcze na tym zarobić :-).

Oto pełne zestawienie:

  • The Sims - symulator życia z chodzeniem do pracy, prowadzeniem domu i aktywnym spędzaniu wirtualnego czasu. Najczęściej kupowana seria na świecie.
  • SimCity - symulator budowy i prowadzenia wirtualnego miasta.
  • Gry Hasbro - przeniesienie popularnych planszówek do Facebooka (np. Monopoly, Cany Land, Battleship).
  • Need For Speed - nielegalne wyścigi uliczne, z tuningowaniem samochodów i wygrywaniem kasy za wyścigi.
  • Marki sportowe - Madden, FIFA, NBA i inne serie (w tym gry menadżerskie)
  • Rock Band - zespołowa gra na instrumentach. Na Facebooku możnaby tworzyć swoje ekipy i bawić się do upadłego.
  • Ultima** Online** - jedna z najstarszych produkcji role-playing, w której prowadzimy wirtualnych bohaterów w fantastycznym świecie.

Stworzenie społecznościowych wersji dla każdego z tych tytułów to potencjalny, olbrzymi sukces na Facebooku. Oby tylko Electronic Arts uważało na reklamy zamieszczane przy grach, bo może skończyć jak w Zynga, której najnowsza produkcja była przez jakiś czas zbanowana.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)