Siłownia prądotwórcza

Siłownia prądotwórcza28.08.2008 23:56
Siłownia prądotwórcza
Katarzyna Kieś

Iluż to z nas wyciska z siebie siódme poty na siłowni albo na rowerku treningowym? Jedyną korzyścią z takiego wysiłku jest posiadanie w miarę dobrej kondycji fizycznej (u niezaprawionych pozostaje jeszcze kwestia bolesnych zakwasów w następnym dniu po intensywnym, okazjonalnym treningu mięśni). Tymczasem spece od pozyskiwania energii z niekonwencjonalnych źródeł wpadli na pomysł, że można wykorzystać potencjał generowany przez osobę gimnastykującą się. I tak powstał projekt, a potem urządzenie nazwane Green Gym, które przetwarza energię mechaniczną powstającą podczas pedałowania na rowerze treningowym w prąd elektryczny.

Iluż to z nas wyciska z siebie siódme poty na siłowni albo na rowerku treningowym? Jedyną korzyścią z takiego wysiłku jest posiadanie w miarę dobrej kondycji fizycznej (u niezaprawionych pozostaje jeszcze kwestia bolesnych zakwasów w następnym dniu po intensywnym, okazjonalnym treningu mięśni). Tymczasem spece od pozyskiwania energii z niekonwencjonalnych źródeł wpadli na pomysł, że można wykorzystać potencjał generowany przez osobę gimnastykującą się. I tak powstał projekt, a potem urządzenie nazwane Green Gym, które przetwarza energię mechaniczną powstającą podczas pedałowania na rowerze treningowym w prąd elektryczny.

Tak więc od teraz koniec z marnotrawstwem cennej energii wytworzonej w pocie czoła! Każdy trening na rowerku to szansa na zasilenie prądem posiadanych gadżetów. Kilka z takich przyjaznych środowisku przyrządów gimnastycznych, generujących jednocześnie z ludzkiego wysiłku energię elektryczną, znajdziecie tutaj.

Jeśli interesuje was kupno energooszczędnej bieżni, zerknijcie tutaj. Istnieją plany, by tego typu bieżnie gimnastyczne zaopatrywać w panele słoneczne. Ogniwa fotowoltaiczne byłyby alternatywą dla tradycyjnego, elektrycznego zasilania.

Wyobraźcie sobie, ile darmowego i ekologicznego prądu można by uzyskać, gdyby większość urządzeń, które znajdują się w siłowniach, było zaprojektowanych z myślą o wykorzystaniu do gimnastyki i jednocześnie do odbioru wytwarzanej energii... A gdyby tak jeszcze zakłady energetyczne udzielały korzystnych rabatów przy rozliczeniach za zużyty prąd wszystkim amatorom rowerów treningowych, to możliwe, że i w naszym raju upowszechniłaby się moda na korzystanie z takich eko - urządzeń. Rodacy byliby bardziej krzepcy, a z ich portfeli wypływałoby mniej gotówki.

Fot.: sxc 

Źródło: Daily Tech

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)