Sims 3 - wyciek kontrolowany i żarty z piractwa w Polsce

sims-3-love
sims-3-love
Michał Kowal

29.06.2009 13:09

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Co zrobić gdy gra wycieknie do sieci miesiąc przed premierą? Trzeba zachować dobrą minę. Co zrobić gdy twoja gra ma szansę stać się najczęściej kopiowanym tytułem roku? Nadal się uśmiechać. W efekcie otrzymacie grę z najlepszym startem w historii wydawcy. Należy więc podziękować piratom z Polski i Chin oraz zażartować sobie, że wyciek był częścią tajnej kampanii marketingowej gry.

Co zrobić gdy gra wycieknie do sieci miesiąc przed premierą? Trzeba zachować dobrą minę. Co zrobić gdy twoja gra ma szansę stać się najczęściej kopiowanym tytułem roku? Nadal się uśmiechać. W efekcie otrzymacie grę z najlepszym startem w historii wydawcy. Należy więc podziękować piratom z Polski i Chin oraz zażartować sobie, że wyciek był częścią tajnej kampanii marketingowej gry.

Z tym dziękowaniem piratom to może troszkę przesadziłem. Dyrektor wykonawczy z EA  John Riccitiello zażartował sobie, że wyciek gry do sieci, był tak naprawdę elementem szerszej kampanii marketingowej:

*Odkryłeś naszą sekretną kampanię marketingową! *- zażartował Riccitiello pytany o dużą skalę piractwa - To była wypuszczona na bardzo dużą skalę, skoncentrowana w Polsce i Chinach, wersja demonstracyjna gry.

*W wersji, która została spiracona było tylko jedno miasto (z dwóch)... *- kontynuował, ale już na poważnie - Simsy 3 mają bardzo dużą zawartość i część z niej jest dostępna do ściągnięcia po zalogowaniu się na stronie EA i dołączymy się do sieciowej społeczności.

No i proszę jak sobie można z piractwem poradzić - uśmiechem i dobrą miną. Nie chcę zrzędzić, ale po mojej przygodzie z Sims 1 (to było dawno) wcale nie miałbym ochoty ściągać do tej gry dodatkowego miasta czy innych ciuszków. Obawiam się, że podobnie będzie ze spiraconymi na potęgę Sims 3. Kto ściągnął, pograł, zobaczył co to za zwierz raczej nie kupi już oryginału. Simsy są fajne, ale przez pierwsze parę godzin.

Inna sprawa, że liczna rzesza Sims maniaków z niecierpliwością czekała na premierę trzeciej części i do sklepów rzuciła się szturmem. Swoje też zrobiła sprawna kampania reklamowa (nawet w Polsce).

Źródło: industrygamers

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)