Nie rozróżniacie jakości między plikami MP3 a utworami zapisanymi w formacie FLAC? Uważacie, że kupowanie kabli ze złota to szczyt głupoty, a audiofilia jest tylko rozrywką dla bogatych szpanerów? Cóż, jeśli tak, to popatrzcie na nowe słuchawki Ultrasone Edition 10.

bETdqXYR

Nie rozróżniacie jakości między plikami MP3 a utworami zapisanymi w formacie FLAC? Uważacie, że kupowanie kabli ze złota to szczyt głupoty, a audiofilia jest tylko rozrywką dla bogatych szpanerów? Cóż, jeśli tak, to popatrzcie na nowe słuchawki Ultrasone Edition 10.

[blo-link-inner href="http://gadzetomania.pl/19356,uzywanie-odtwarzaczy-mp3-na-stacji-metra-moze-skonczyc-sie-smiercia"]Używanie odtwarzaczy MP3 na stacji metra może skończyć się śmiercią[/blo-link-inner]

Słuchawki zapewniają pasmo przenoszenia 5-45000 Hz, a ich oporność to 32 omy. Jednak to chyba nie parametry techniczne nowego produktu są tutaj najważniejsze. Dużo ciekawsze są materiały, z jakich wykonano słuchawki.

bETdqXYT

Na początek drewno - do budowy nowego gadżetu dla audiofila wykorzystano drewno pozyskiwane z afrykańskich drzew brezylkowatych. Najczęściej stosuje się je w szkutnictwie i meblarstwie. To jednak dopiero początek. Kolejnymi zadziwiającymi komponentami do budowy Edition 10 są tytan i kewlar. Jako miły dodatek dla wszystkich ekoterrorystów firma zastosowała tu skórę z etiopskich jagniąt.

Na rynek trafi jedynie mocno ograniczona liczba modelu Edition 10. Dla najbogatszych audiofilów przygotowano zaledwie 2010 egzemplarzy nowych słuchawek. Koszt? Cóż, marne 2750 dolarów amerykańskich. Jacyś chętni?

Źródło: ohgizmo

Komentarze (0)
bETdqXZP