Co robi nastoletni Norweg, spotykając wilki na drodze do domu? Wyciąga swój telefon.
Walter Eikrem, trzynastoletni mieszkaniec Norwegii, wracał ze szkoły do domu. Na drodze z przystanku autobusowego doszło jednak do niecodziennego spotkania. To, co początkowo chłopiec uznał za psy sąsiadów, w rzeczywistości okazało się watahą wilków. Waltera sparaliżował strach. I dobrze, bo jak mówił dziennikarzom po całym zajściu:
Najgorszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jest ucieczka – to tylko zachęca wilki do pościgu.
Szczęśliwie chłopiec zachował trzeźwość umysłu. Przypadek chciał, że Walter słuchał głośnej muzyki na swoim telefonie. W słuchawkach leciał akurat przebój „Overcome” amerykańskiego zespołu rockowego Creed.
Chłopiec szybko wyciągnął słuchawki z telefonu, ustawił muzykę najgłośniej, jak się dało, po czym zaczął krzyczeć wniebogłosy, wymachując przy tym rękami. Plan młodego Norwega zadziałał. Stado czterech wilków nie doceniło talentu amerykańskiego rockmanów i uciekło przestraszone hałasem.
Członkowie zespołu Creed mogą się teraz pochwalić tym, że ich muzyka nie tylko ma wielu fanów, ale potrafi również pomóc w potrzebie. Swoją drogą, czy rzeczywiście ten Sony Ericsson ma tak mocne głośniki?
Źródło: Der Spiegel