The Wall Street Journal donosi, że amazonowego smartfona zobaczymy już w czerwcu. Właśnie wtedy sprzęt zostanie oficjalnie zapowiedziany. We wrześniu znajdzie się w sklepach.
Choć plotki o smartfonie od Amazona krążą od dawna, to tak naprawdę nikt nie wie, czym urządzenie nas zaskoczy. No, prawie nikt, bo według pogłosek ma się w nim znaleźć wyświetlacz 3D, do którego nie będziemy potrzebowali okularów.
To żadna nowość, bo podobną technologię użyto w konsoli Nintendo 3DS. I tam się to sprawdziło, więc Amazon wie, co robi. Można się dziwić, czemu twórcy nie chcą postawić na ekran rodem z Kindle'a. To też nie byłaby rewolucja, ale dzięki Amazonowi mogłoby to stać się niezwykle popularne.
Tylko czemu sprzęty z tej samej firmy miałyby ze sobą konkurować? Lepiej postawić na pomysł, który w smartfonach standardem nie jest. Wprawdzie wcześniejsze próby nie okazały się sukcesem, ale komu miałoby to się udać, jak nie Amazonowi?