No dobrze, Sony Smart Tennis Sensor prawdziwego fachowca raczej nie zastąpi i jeśli ktoś myśli o podboju świata, to z trenera zrezygnować nie może. Ale urządzenie wydaje się całkiem niezłym uzupełnieniem treningów.
To specjalna nakładka, ważąca naprawdę niewiele, którą przyczepia się do tenisowej rakiety. Urządzenie za pomocą specjalnych sensorów sprawdza, z jaką siłą uderzamy piłkę, w którym miejscu rakiety ją trafiamy, a także styl uderzenia. Wszystkie tego typu dane możemy przeglądać na smartfonie.
W Japonii gadżet będzie można kupić już w maju. Ma kosztować około 175 dol.