Sound On: Guns N' Roses - Welcome To The Jungle
Mój ulubiony kawałek Gunsów pojawił się już w wielu filmach i serialach, ale chyba najbardziej wyrazisty epizod zaliczył w filmie Clinta Eastwooda Pula śmierci. Zawdzięcza to przede wszystkim fantastycznemu występowi Jima Carreya, którego nazwisko wtedy jeszcze niewiele mówiło. Piosenkę najlepiej słucha się z podkręconymi głośnikami o 3 nad ranem - sąsiedzi będą zachwyceni.
Mój ulubiony kawałek Gunsów pojawił się już w wielu filmach i serialach, ale chyba najbardziej wyrazisty epizod zaliczył w filmie Clinta Eastwooda Pula śmierci. Zawdzięcza to przede wszystkim fantastycznemu występowi Jima Carreya, którego nazwisko wtedy jeszcze niewiele mówiło. Piosenkę najlepiej słucha się z podkręconymi głośnikami o 3 nad ranem - sąsiedzi będą zachwyceni.
Cały utwór do przesłuchania TUTAJ.
Poprzednio: