Sprayable Energy – idealny dezodorant dla geeka

Kofeina w spreju
Kofeina w spreju
Łukasz Michalik

24.08.2013 18:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jak dobrze zacząć dzień? Dla wielu z nas sygnałem, że najwyższa pora przestawić mózg na trochę wyższe obroty jest filiżanka małej czarnej albo wiadro latte. A co z tymi, którzy kawy po prostu nie lubią? Jeśli mimo wszystko potrzebują dawki kofeiny, pomocny może okazać się sprej o wiele mówiącej nazwie Sprayable Energy.

Jak dobrze zacząć dzień? Dla wielu z nas sygnałem, że najwyższa pora przestawić mózg na trochę wyższe obroty jest filiżanka małej czarnej albo wiadro latte. A co z tymi, którzy kawy po prostu nie lubią? Jeśli mimo wszystko potrzebują dawki kofeiny, pomocny może okazać się sprej o wiele mówiącej nazwie Sprayable Energy.

Twórcy spreju wyszli z założenia, że zamiast pić kawę lub napoje energetyzujące, lepiej dostarczyć organizmowi dawkę kofeiny poprzez skórę. Aby zwiększyć jej skuteczność opracowali metodę, dzięki której nasz organizm łatwiej wchłonie dawkę kofeiny dostarczoną podczas rozpylenia spreju na skórze.

[cytat]Po miesiącach badań odkryliśmy, jak możemy pięciokrotnie zwiększyć rozpuszczalność kofeiny za pomocą naturalnych składników. Nasza opatentowana technologia otwiera zupełnie nowe możliwości, jeśli chodzi o jak najskuteczniejsze dostarczanie kofeiny bez wad i skutków ubocznych.[/cytat]

Co jest paliwem programistów?
Co jest paliwem programistów?

Wbrew pozorom stosowanie spreju zamiast sprawdzonych od dziesięcioleci napojów nie jest jedynie udziwnieniem. O ile np. espresso raczej nie wpłynie na dzienny bilans kalorii, to kawa z mlekiem, na dodatek posłodzona, może dość szybko stać się źródłem dodatkowych kilogramów.

Do tego Sprayable Energy ma konkurować z kawą ceną. Nie sądzę, by ten argument trafił do każdego – przecież wielbiciele kawy piją ją nie tylko ze względu na działanie kofeiny, ale również dla smaku, aromatu i przyjemności płynącej z picia ulubionego napoju. Jeśli jednak nie jest to dla nas istotne i chodzi jedynie o kofeinę, to Sprayable Energy okazuje się znacznie tańszym rozwiązaniem od kofeinowych napojów.

Pomysłodawcy Sprayable Energy rozpoczęli zbierania funduszy na swój projekt w serwisie Indiegogo i spotkali się z entuzjastyczną reakcją internautów. Na rozkręcenie produkcji potrzebowali 15 tys. dolarów i choć do końca zbiórki pozostało jeszcze 38 dni, zdołali już zebrać ponad 25 tys.

Choć pomysł zapowiada się ciekawie i chętnie wypróbowałbym działanie tego specyfiku, to zastanawiam się nad bezpieczeństwem. O ile wypicie kilku litrów kawy stanowi wyzwanie, któremu trudno sprostać nawet podczas długiej, bezsennej nocy, to w przypadku spreju sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Kwota niezbędna do rozpoczęcia produkcji została już zebrana
Kwota niezbędna do rozpoczęcia produkcji została już zebrana

O ile kilka rozpyleń nie stanowi problemu, to łatwość, z jaką można zaaplikować sobie potężną dawkę kofeiny może niektórych użytkowników skłonić do niebezpiecznych eksperymentów. Dostrzegli to chyba nawet twórcy Sprayable Energy, którzy zastrzegają, by ich wynalazek był stosowany przez osoby pełnoletnie. Z drugiej strony, już starożytni Rzymianie mawiali „volenti non fit iniuria” – chcącemu nie dzieje się krzywda.

Wszyscy zainteresowani mogą wesprzeć projekt na Indiegogo, gdzie minimalna cena jednego spreju została ustalona na 15 dolarów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wysyłka rozpocznie się w listopadzie.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)