Ludzie tworzą stereotypy, żeby jakoś skategoryzować i zgeneralizować otaczający ich świat, ale niestety często wpadają w pułapkę i powtarzają, a często również  tworzą fałszywe obrazy, co może powodować negatywne nastawienie do przedmiotu (osoby), który jest zestereotypizowany. Mamy tendencje do preferowania ludzi podobnych do siebie, a na nieznane reagujemy strachem i wrogością, a często także agresją. Takim ‘nieznanym’ jest w Europie kultura arabska i islam. Ludzie boją się tego, co nieznane i  aby wytłumaczyć sobie te nieznane zjawiska tworzą legendy i mity.

bETfXBxN

Ludzie tworzą stereotypy, żeby jakoś skategoryzować i zgeneralizować otaczający ich świat, ale niestety często wpadają w pułapkę i powtarzają, a często również  tworzą fałszywe obrazy, co może powodować negatywne nastawienie do przedmiotu (osoby), który jest zestereotypizowany. Mamy tendencje do preferowania ludzi podobnych do siebie, a na nieznane reagujemy strachem i wrogością, a często także agresją. Takim ‘nieznanym’ jest w Europie kultura arabska i islam. Ludzie boją się tego, co nieznane i  aby wytłumaczyć sobie te nieznane zjawiska tworzą legendy i mity.

Myśląc o islamie na ogół mamy przed oczami stereotyp narodowy. Po 11 września nasze uprzedzenia w stosunku do ludzi wyznających islam nasiliły się. W potocznym myśleniu Europejczyka czy Amerykanina każdy muzułmanin to terrorysta, który nie marzy o niczym innym jak wysadzić się  w imię Boga. A przecież islam niesie ze sobą identyczne wartości jak chrześcijaństwo; zakaz zabijania jest zapisany w Koranie. To, że są ludzie (terroryści), którzy zabijają w imię Allacha, nie oznacza, że zezwala im na to islam, ale o tym fakcie rzadko informuje się w europejskich pismach popularnych czy w telewizji. A przecież to właśnie te media najmocniej wpływają na „przeciętnego szarego człowieka”

Drugim silnym stereotypem jest myślenie o muzułmankach, jako o bezbronnych, nic nie znaczących (dla społeczeństwa) istotach. Obraz kobiet w islamie, jaki wyłania się z europejskiej prasy oraz wiadomości telewizyjnych nie przedstawia się zachęcająco. Dane jest nam przeczytać tylko o tragicznych zdarzeniach. Ale czy nie jest to cechą wszystkich wiadomości w czasach obecnych? Wszak najbardziej poruszające są morderstwa, najlepiej te najbrutalniejsze,a także  pobicia i maltretowanie.

bETfXBxP

Tylko zróżnicowane informacje o danej religii, narodzie czy jakiejkolwiek innej rzeczy mogą spowodować, że my-ludzie zrozumiemy. I kiedy już zrozumiemy, tolerancja będzie następnym krokiem. W inny sposób  nie będzie nam dane poznać innej kultury, czy chociażby drugiego człowieka.

Stereotypów niestety trudno się pozbyć, gdyż zapewniają pewne poczucie bezpieczeństwa. Przesądy zwalniają nas z myślenia, z czym jest nam bardzo wygodnie. Jednak dając poczucie znajomości świata, przesłaniają nam  całą rzeczywistość.

Operując tylko i wyłącznie stereotypami, nie rozumiemy zachowań, które różnią się od naszych  i w związku z tym dostrzegamy tylko te cechy, które wydają nam się dziwne. Rozumując w ten sposób muzułmanie jawią się nam jako ludzie prostaccy, okrutni i fanatyczni. Kojarzymy islam z terroryzmem, nie znając nawet podstaw rządzących tą religią. Bo tylko takie połączenie obserwujemy w mediach. Jak piszą autorki tekstu ' Nie bój sie islamu': 'Powoduje to, ze jesteśmy straszeni islamem. W każdym społeczeństwie i w każdej kulturze znajdziemy podobne zachowania, dlatego nie można przekładać ich na całą religię czy społeczeństwo.  To tak jakbyśmy zgadzali się z tezą ze każdy polak to alkoholik.'

Niektóre zachowania czy zwyczaje są przedstawiane jako patologie, a dzieje się tak ponieważ autorzy często nie wnikają w kulturę, z jakiej dane zachowanie pochodzi. Nie uwzględniając relatywizmu kulturowego nie da się obiektywnie opisać innej kultury, religii czy narodu. A niestety na ogół autorzy opisują zdarzenia, biorąc za oczywistą i najlepszą „swoją” europejską perspektywę.

bETfXBxV

Nie znajdujemy w prasie codziennej wiadomości o życiu muzułmanów, bardzo rzadko możemy zaznajomić się też z ich religią, bez kontekstu wojen. Autorzy książki 'Twarzą w twarz- Islam'- Z.Sardar i M.Wyn Davis, którzy sami są muzułmanami, stawiają pytanie czy można porównać historyczne idee do współczesnego islamu. Mówią, że współczesny ma już inny charakter, a ideały przegrywają z biedą, która w świecie arabskim jest ogromna. A co się wiąże z biedą, muzułmanie stanowią większość uchodźców w krajach europejskich. Dla obu stron(europejskiej i muzułmańskiej) powinno być więc oczywiste, że jedną z najważniejszych kwestii we współczesnym świecie pozostaje wzajemne poznawanie kultur, a także akceptacja innego, równie dobrego, stylu życia i wiary. Jednak aby to było możliwe każda ze stron musi pójść na kompromis.

Konkludując, wydaje mi się, że coraz więcej współczesnych związków (partnerskich czy małżeńskich) przypomina taką walkę. Reprezentujemy różne kultury,zależnie od rodzin w  jakich byliśmy wychowani, choćby różnica była kilku pięter w tym samym bloku i musimy odbyć wiele starć, żeby wreszcie dojść do porozumienia.

Komentarze (0)
bETfXByL