Superman jak Ojciec chrzestny

Superman jak Ojciec chrzestny
30.10.2008 10:00
Superman jak Ojciec chrzestny
Ireneusz Podsobiński
Ireneusz Podsobiński

Nadal nie wiadomo jaką formę przybierze nowy Superman. Z jednej strony mówi się o odświeżeniu serii, z drugiej Brandon Routh ponownie ma się wcielić w rolę Człowieka ze Stali, co nie brzmi jak pójście w innym kierunku. Tymczasem, jak już informowałem Was na początku września, Mark Millar (Wanted, Kick-Ass) pracuje nad własną wizją. "To będzie jak opowieść o Michaelu Corleone w Ojcu chrzestnym, cała historia od początku do końca - zobaczycie gdzie zaczyna, jak się staje tym, kim się staje, oraz dokąd to go zaprowadzi."

Nadal nie wiadomo jaką formę przybierze nowy Superman. Z jednej strony mówi się o odświeżeniu serii, z drugiej Brandon Routh ponownie ma się wcielić w rolę Człowieka ze Stali, co nie brzmi jak pójście w innym kierunku. Tymczasem, jak już informowałem Was na początku września, Mark Millar (Wanted, Kick-Ass) pracuje nad własną wizją. "To będzie jak opowieść o Michaelu Corleone w Ojcu chrzestnym, cała historia od początku do końca - zobaczycie gdzie zaczyna, jak się staje tym, kim się staje, oraz dokąd to go zaprowadzi."

Wizja Marka Millara brzmi niezwykle ambitnie. "Mroczny rycerz pokazał, że film na podstawie komiksu może być poważny i sądzę, że studia są teraz na to gotowe." Artysta zdradził, że jego wersja byłaby 8-godzinną produkcją, podzieloną na trzy części. Millar współpracuje z "wielkim hollywoodzkim reżyserem kina akcji", którego nazwiska nie może w tej chwili zdradzić. To jego "Magnus Opus historii o Supermanie."

Co zatem zobaczylibyśmy w tej epickiej opowieści? Millar nie zdradza zbyt wielu szczegółów, ale poniższy krótki opis robi wrażenie: "Chcę zacząć na Kryptonie tysiąc lat temu, a skończyć na Ziemi w momencie, gdy Superman jest ostatnią żyjącą istotą, żółte słońce zmienia się w czerwone i staje się supernovą, a wtedy traci on swoje moce." Autor zdradził tak mało, lecz zarazem tak wiele. Ja zacieram rączki i trzymam kciuki, by jakiś producent odważył się zekranizować jego scenariusz.

Foto: DC Comics

Źródło: Movieweb

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)