Ostatnimi czasy, postać sympatycznego hydraulika z gier Nintendo, bardzo często pojawia się na naszych łamach. Czyżby rok 2010 miał upłynąć pod znakiem gadżetów Mario Bros? Nie chcę stawiać tak śmiałej tezy już w styczniu, ale coś rzeczywiście jest na rzeczy. Popatrzcie tylko na ten „odjechany” sweterek.

bESWADoB

Ostatnimi czasy, postać sympatycznego hydraulika z gier Nintendo, bardzo często pojawia się na naszych łamach. Czyżby rok 2010 miał upłynąć pod znakiem gadżetów Mario Bros? Nie chcę stawiać tak śmiałej tezy już w styczniu, ale coś rzeczywiście jest na rzeczy. Popatrzcie tylko na ten „odjechany” sweterek.

Nie wiem jak Wasze babcie, ale moja potrafiła dziergać na drutach naprawdę fajne rzeczy. Oprócz standardowych rękawiczek, szaliczków czy kapci, tworzyła również sweterki. Szkoda tylko, że nigdy nie wpadłem na pomysł aby poprosić ją o coś takiego:

380991226381680362

Powyższy sweterek, to prezent pewnej żony (nie ujawniono imion) dla pewnego męża, miłośnika gier. Ciuszek nie został jednak kupiony w sklepie. Kochająca małżonka zrobiła go sama na drutach! Trudność w stworzeniu sweterka nie polegała tylko na odpowiednim układaniu ściegów. Zwróćcie uwagę na odblaskowy kolor zielonych krzaków. Aby uzyskać taki odcień wełny, obrotna kobieta namoczyła białą wełnę w specjalnym barwniku chartreuse.

bESWADoD

Nasuwa się jedno małe pytanie. Czy jest to najbardziej „nerdowski” sweterek w historii? Czy założylibyście go panowie do pracy? Prezent od żony, popularny motyw z gry, unikatowy wzór którego nikt nie ma w mieście. Zostawcie notkę w komentarzu pod wpisem.

Źródło: Happy Seamstress

Komentarze (0)
bESWADpz