Tarzan jak Mumia i G.I.Joe?

Ireneusz Podsobiński

03.09.2008 10:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Stephen Sommers, który przygotowuje aktualnie kinową adaptację serii figurek G.I.Joe, negocjuje z Warner Bros. i producentem Jerrym Weintraubem możliwość nakręcenia kolejnej ekranizacji Tarzana. Reżyser miałby również napisać scenariusz wspólnie ze Stuartem Beattie, który stworzył skrypt do jego poprzedniej produkcji. Co ciekawe, dwa lata temu studio starało się o pozyskanie Guillermo del Toro.

Stephen Sommers, który przygotowuje aktualnie kinową adaptację serii figurek G.I.Joe, negocjuje z Warner Bros. i producentem Jerrym Weintraubem możliwość nakręcenia kolejnej ekranizacji Tarzana. Reżyser miałby również napisać scenariusz wspólnie ze Stuartem Beattie, który stworzył skrypt do jego poprzedniej produkcji. Co ciekawe, dwa lata temu studio starało się o pozyskanie Guillermo del Toro.

I teraz mój krzyk rozpaczy: po co??? Mało już powstało ekranizacji na podstawie książek Edgara Rice'a Burroughsa, których pierwszy tom zadebiutował w 1912 roku? Co jeszcze nowego można w tym temacie wymyślić? Obawiam się, że osoba Stephena Sommersa będzie kompletną pomyłką. Pomimo że lubię pierwsze dwie części Mumii i niecierpliwie czekam na G.I.Joe, jakoś nie widzę go w roli reżysera Tarzana. Dotychczasowe adaptacje były względnie kameralne, z których moim zdaniem najlepiej wypadł film Greystoke: Legenda Tarzana, władcy małp z Christopherem Lambertem. Sommers zapewne zaserwuje nam kolejną Mumię z mnóstwem akcji i efektów specjalnych, od których niedobrze się będzie robiło. Chciałbym się mylić...

Foto: Warner Bros.

Źródło: Variety

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)