Czy rozmowa telefoniczna z użyciem słuchawki podczas jazdy samochodem wpływa na bezpieczeństwo? Oczywiście! - krzyknie jednym głosem chór psychologów. Problem w tym, że statystyka niezbyt chce się z tą opinią zgodzić. Czas zweryfikować stare przekonania?

bESWPiid

Wiecie, że rozmowa telefoniczna - także z użyciem zestawu słuchawkowego - podczas kierowania samochodem sprawia, że wzrasta ryzyko wypadku? Oczywiście, że wiecie, w końcu słyszymy o tym od lat, a media wielokrotnie zwracały uwagę kierowców na to, by podczas jazdy nic ich nie rozpraszało.

Na poparcie opinii, że korzystanie z telefonu za kierownicą jest złym pomysłem, często przytacza się wyniki różnych badań. I w tym momencie - na pozór - dyskusja mogłaby się zakończyć: mamy nie tylko naukowe autorytety krytykujące korzystanie z telefonu za kierownicą, ale również wyniki badań, jasno wskazujące, że rośnie wówczas ryzyko kolizji i doznania obrażeń. A z faktami nie ma przecież sensu dyskutować.

381428131510435562

Tylko czy na pewno są to niepodważalne fakty? Najczęściej spotykane komentarze na ten temat to opinie psychologów, powtarzających informacje na temat zdolności poznawczych człowieka. Można je sprowadzić do krótkiego: kierowca ma być skupiony na kierowaniu.

bESWPiif

Co więcej, większość danych na temat zależności pomiędzy używaniem telefonu a wzrostem ryzyka wypadku pochodzi z odległej przeszłości: z lat 90. i początku tego wieku.

381428131510632170

Obowiązujący od ponad dekady dogmat postanowili zweryfikować naukowcy z dwóch uczelni: Saurabh Bhargava z amerykańskiego uniwersytetu Carnegie Mellon i Vikram S. Pathania z London School of Economics. Zamiast zastanawiać się nad tym, jak człowiek przetwarza informacje i co może mu przeszkadzać, badacze po prostu sięgnęli po statystyki.

Okazały się one zaskakujące. Przeanalizowano bazę połączeń wykonanych w Kalifornii przez kierowców samochodów. Aby wykluczyć różne dodatkowe czynniki, ze statystyk wyrzucono wszystko, co dotyczyło weekendów oraz poniedziałków i piątków (ruch na drogach jest wówczas w każdym dniu nieco inny, co mogłoby rzutować na uzyskane wyniki).

381428131510828778

Ostatecznie do analizy wybrano dane zebrane przez lata w środkowych, typowych dniach tygodnia: od wtorku do czwartku. Ułatwieniem dla badaczy był fakt, że w analizowanej okolicy od 21 rozmowy były darmowe, co skutkowało gwałtownym wzrostem liczby nawiązywanych połączeń.

bESWPiil

Logika sugeruje, że wraz z rosnącą liczbą wykonywanych i odbieranych przez kierowców rozmów (głównie z użyciem słuchawek i zestawów głośnomówiących) na drogach powinno zrobić się niebezpieczniej. Właśnie w tym miejscu pojawia się problem, bo zebrane na potrzeby tego badania dane statystyczne - trochę na przekór logice - w żaden sposób tego nie potwierdzają.

381428131511025386

Może to wynikać z faktu, że kierowcy, przez lata uświadamiani w sprawie zagrożenia, podczas rozmowy telefonicznej zwracają baczniejszą niż przed laty uwagę na otoczenie, co skutkuję mniejszą liczbą niebezpiecznych sytuacji. Jak stwierdził komentujący uzyskane wyniki Saurabh Bhargava:

[...] telefony komórkowe mogą w różny sposób oddziaływać na określone typy kierowców. Inaczej na przykład na młodych, inaczej na starszych. W inny sposób mogą też oddziaływać w różnych warunkach atmosferycznych, np. opadów deszczu czy śniegu. Jeśli to założenie jest prawdziwe, sens może mieć wprowadzenie odmiennych rozwiązań prawnych dla różnych typów kierowców.

bESWPiim

Czy zatem można stwierdzić, że mit z pogranicza motoryzacji, technologii i psychologii został obalony? Sądzę, że jest na to za wcześnie, i podkreślam: nie twierdzę, że używanie telefonu przez kierowcę nie ma wpływu na bezpieczeństwo - wiele wiarygodnych badań z miejsca obala takie stwierdzenie. Zwracam jednak uwagę na fakt, że powszechne przekonanie na ten temat zostało ukształtowane przed wieloma laty. A od tamtego czasu wiele się zmieniło zarówno w świecie technologii, jak i wśród ludzi, którzy mieli czas, by się z nią oswoić. I istnieją badania, których wynik przeczy powszechnej opinii.

Komentarze (19)
bESWPijb