The Fall - kolejny "wizual" Tarsema Singh

miszka1

23.02.2008 13:55

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ktoś z was kojarzy nazwisko Singh? Z pewnością mało kto. Ten hinduski reżyser nakręcił w 2000 roku film, który z pewnością znacie - Cela. Główna bohaterka (Jennifer Lopez) była psychoterapeutką, która postanowiła wniknąć w umysł seryjnego mordercy, dosłownie. Cela, choć fabularnie nijaka, zachwycała wizualnie. Obrazy, jakie stworzył Singh, dało się porównać do tych z awangardowej serii Cremaster Matthew Barneya, czy nawet twórczości Siergieja Paradżanowa. Zobaczcie jak zapowiada się kolejny film twórcy Celi - The Fall.

Ktoś z was kojarzy nazwisko Singh? Z pewnością mało kto. Ten hinduski reżyser nakręcił w 2000 roku film, który z pewnością znacie - Cela. Główna bohaterka (Jennifer Lopez) była psychoterapeutką, która postanowiła wniknąć w umysł seryjnego mordercy, dosłownie. Cela, choć fabularnie nijaka, zachwycała wizualnie. Obrazy, jakie stworzył Singh, dało się porównać do tych z awangardowej serii Cremaster Matthew Barneya, czy nawet twórczości Siergieja Paradżanowa. Zobaczcie jak zapowiada się kolejny film twórcy Celi - *The Fall. *

[swf]http://patrz.pl/player.partner.24.swf?id=306223&r=5&o=306223&w=24&color1=000000&color2=ffffff&color3=990000,425,349,8,ffffff[/swf]

Zapowiada się rewelacyjnie. Trailer jest dziwaczny, ale niepozbawiony stylu. O The Fall słychać było już w 2006 roku, lecz dopiero teraz zapowiedziana została jego premiera. Pierwszym krajem, jaki zobaczy film będzie... Rosja. Jak widzicie moje skojarzenia z mistrzem Paradżanowem nie są chybione.

Tym razem spojrzymy na świat z perspektywy dziewczynki, która trafia do szpitala po złamaniu ręki. Tam spotyka tajemniczego mężczyznę, który wprowadza ją w świat fantazji opowiadając pewną historię. - Do you want me to finish the story?...

Źródło trailera: IGN

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)