Rewelacyjny X1 Carbon i nowe Yogi
Najnowsze wcielenie ultrabooka Lenovo ThinkPad X1 Carbon po raz kolejny urzeka świetnym wykonaniem, poręcznością (1,3 kg i 17,7 mm grubości przy 14") i designem. W 3. odsłonie zagościły procesory Intel Core 5. generacji, dzięki którym nie tylko wzrosła wydajność, ale i wydłużył się czas pracy na akumulatorze z niespełna 9 godzin do blisko 11. W komplecie znalazło się 8 GB pamięci RAM i nawet 512-GB SSD. Na pokładzie nie zabrakło dotykowego ekranu o wysokiej rozdzielczości (Full HD lub WHQD), podświetlanej klawiatury, opcjonalnego modułu LTE i czytnika linii papilarnych.
Już w przyszłym miesiącu do sprzedaży trafią laptopy ThinkPad Yoga z ekranami o przekątnych 12,5", 14" i 15,6". Podobnie jak X1 będą one napędzane przez najnowsze procesory Intela, a w 2 największych modelach będą dostępne również dedykowane układy graficzne Nvidii. Bardziej wymagający będą mogli skorzystać z kamery 3D do sporządzania cyfrowych skanów obiektów i drukowania ich. Ceny zaczynać się będą od 999 dolarów za model 12,5-calowy i 1199 za większe maszyny. Będzie więc tylko nieco taniej niż w przypadku X1, który w najtańszym wariancie został wyceniony na 1249 dolarów.
Grzechu warty ThinkPad X250
Lenovo ThinkPad X250 wyceniony na 1149 dolarów to nieco mniejsza i tańsza alternatywa dla tych, którzy nie potrzebują tak bezkompromisowego sprzętu jak X1 Carbon. Laptop ma 20,3 mm grubości, 12-calowy panel Full HD i akumulator, który ma pozwalać nawet na 20 godzin pracy z dala od gniazdka i, dodatkowo, możliwość jego wymiany w trakcie pracy urządzenia. Zatem nie dość, że zapłacimy mniej, to jeszcze zyskamy większą autonomię. Reszta specyfikacji jest praktycznie identyczna jak w X1.
Ciekawie zapowiada się również ThinkPad T550, którego ceny mają zaczynać się od 999 dol.. Jest to konstrukcja z 15,6-calowym wyświetlaczem dotykowym o rozdzielczości nawet 3K (2880 x 1620). Oprócz najnowszych procesorów Intel Core z i7 włącznie możemy liczyć nawet na 16 GB pamięci RAM, dysk SSD o pojemności do 512 GB, podświetlaną klawiaturę (która podobnie jak modem LTE i czytnik kart inteligentnych jest opcją) i standard w postaci modułów Bluetooth 4.0, WiFi ac i portów USB 3.0 (x3), VGA i mini-DP. Laptop waży 2,26 kg i na wbudowanym akumulatorze działać ma ponad 8 godzin.
Wydajnie i niedrogo - ThinkPady z serii T i E w natarciu
Równie długo działać mają modele T450 i T450s, które mają 14-calowe panele Full HD. Są one przy tym lżejsze (1,58 kg) i tańsze, bowiem kosztują odpowiednio 849 i 1099 dol.. Nieco taniej, bo już za 699 dol. będzie można nabyć ThinkPada L450. Waży on niespełna 2 kg przy identycznej przekątnej ekranu i działa do 8 godzin na jednym ładowaniu. Dodatkowo może też mieć słabą, dedykowaną kartę graficzną AMD R5 M240. W dalszym ciągu pracujemy jednak w rozdzielczości Full HD. Standardem w modelach E450 i E550, wycenianych na co najmniej 599 dol. będą natomiast matryce HD (1366 x 768).
Można jednak liczyć na przyzwoite czasy pracy na bateriach (do 9 godzin) i mocniejsze, dedykowane układy graficzne. Mowa o Radeonach R7 M260 (E450) i R7 M265 (E550). Opcją jest kamera 3D, a najmocniejszy procesor to Intel Core i7-5500U, który współpracuje z maks. 16 GB pamięci RAM. Dane składowane są na dyskach twardych o pojemnościach do 1 TB. Maszynki nie wyróżniają się smukłością (24-27 mm) ani niską wagą (1,8 kg E450 i 2,35 kg E550), ale należą do segmentu budżetowego i nikogo to nie powinno dziwić.
Krótko mówiąc, każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Większość komputerów powinna trafić do sklepów w bieżącym kwartale. Tyle tylko, że do cen wyjściowych podanych w dolarach w naszym kraju należy doliczyć co najmniej podatek VAT, więc w praktyce wyjdzie, rzecz jasna, nieco drożej niż wynikałoby to z kursu dolara.
Źródła: