TNT Screen Capture

Strona głównaTNT Screen Capture
17.03.2010 20:49
TNT Screen Capture
Paweł Wimmer
Paweł Wimmer

TNT Screen Capture to jeden z najbardziej zaawansowanych programów do przechwytywania ekranów i ich późniejszej obróbki. Program jest płatny w zastosowaniach komercyjnych (można go też kupić za złotówki), ale do celów prywatnych jest bezpłatny, więc możemy go swobodnie wykorzystywać na przykład przy prowadzeniu blogu.

TNT Screen Capture to jeden z najbardziej zaawansowanych programów do przechwytywania ekranów i ich późniejszej obróbki. Program jest płatny w zastosowaniach komercyjnych (można go też kupić za złotówki), ale do celów prywatnych jest bezpłatny, więc możemy go swobodnie wykorzystywać na przykład przy prowadzeniu blogu.

Program pozwala przechwytywać okno, menu, predefiniowany prostokąt lub ręcznie zakreślony prostokąt. W opcjach przechwytywania (w lewym panelu) możesz od razu ustalić, czy obraz ma być wstępnie przetworzony, na przykład do postaci "wydartego" kawałka papieru ze zmiękczonym obramowaniem albo półprzezroczystej elipsy. Do dyspozycji masz także włączanie kursora i cieniowanie - to ostatnie możesz samodzielnie zdefiniować.

Obraz jest automatycznie wklejany do programu i tutaj możesz dokonać dodatkowej "postprodukcji", dodając tekst, strzałki, dymki z napisami, linie, gotowe kształty, inne grafiki, wypełnienie farbą lub rysunek pędzlem. Możliwe jest określenie koloru i grubości linii. W menu mamy jeszcze dostęp do dodatkowych narzędzi, jak obracanie, zmiana skali, odwrócenie, efekty specjalne czy trójwymiarowa perspektywa, gdzie możemy precyzyjnie ustawić parametry.

W opcjach możemy wybrać skróty klawiaturowe uruchamiające rozmaite typy przechwytywania, automatyczne zapisywanie pliku w określonym formacie (kilka popularnych formatów), miejsce zapisywania pliku na dysku, a także szkielet nazwy - gdy zapisujesz szereg obrazów po kolei, są im nadawane nazwy szkieletowe z kolejnymi numerami, co ułatwia pracę.

Zakup do celów komercyjnych:

Pobranie do celów prywatnych:

Udostępnij:
Komentarze (0)