TOP 10: najlepsze gry flash

Strona głównaTOP 10: najlepsze gry flash
26.10.2009 08:00
zombie
zombie
Gniewomir Świechowski
Gniewomir Świechowski

Jako że w weekend nawet branża internetowa działa na pół gwizdka, znalazłem wczoraj chwilę, aby odkurzyć linki z Delicious, wśród których czaiły się najlepsze gry flash na jakie trafiłem w sieci. Więc zapraszam, jeśli chcecie zabić czas (oraz bandę zombie, kosmitów, goblinów itd.) podczas surfowania w sieci.

Jako że w weekend nawet branża internetowa działa na pół gwizdka, znalazłem wczoraj chwilę, aby odkurzyć linki z Delicious, wśród których czaiły się najlepsze gry flash na jakie trafiłem w sieci. Więc zapraszam, jeśli chcecie zabić czas (oraz bandę zombie, kosmitów, goblinów itd.) podczas surfowania w sieci.

10. Zenon Megablast

Starsi gracze z pewnością pamiętają hit jakim był  space shooter Xenon 2: Megablast. Zenon Megablast nawiązuje do klasyki nie tylko nazwą. Można by go uznać wręcz za klona, gdyby nie brak możliwości rozbudowy naszego myśliwca między misjami. Mimo to zapewnia dużo rozrywki. Duże okręty, lotniskowce, malutkie myśliwce, wieżyczki rozpadają się przy akompaniamencie futurystycznych dźwięków i błyskających laserów. Tak zwany "instant classic".

Naszym myśliwcem kierujemy myszką. Innych instrukcji nie trzeba. Po prostu rozwal wszystko co się rusza i/lub strzela, a będzie dobrze. Poniżej zrzut ekranu z pierwowzoru.

  1. Red Code

Nie ma fana fantastyki, który nie czytałby "Kawalerii kosmosu" Roberta Heinleina, albo nie trafił na serię filmów na jej podstawie, znaną w Polsce jako "Żołnierze kosmosu". Choć w Red Code nie uświadczycie wzmianki, ani o jednym, ani o drugim, to inspiracje są oczywiste. Przymusowo lądujesz na obcej planecie, a w kierunku twojego statku zmierza stado głodnych robali. Albo poradzisz sobie do czasu, gdy ktoś odbierze twoje SOS, albo wylądujesz na dnie miejscowego łańcuch pokarmowego.

Do dyspozycji masz inteligentne działko, potężnego Vulcana i uniwersalny karabin z shotgunem i granatnikiem. Broń można również ulepszać w zamian za energię, którą zyskujesz zabijając robale. Nie liczcie jednak, że rozwiąże to wszystkie wasze problemy. Vulcan się szybko przegrzewa, granatnik nie strzela serią, a insektów jest coraz więcej. But hey! Who wants to live forever?

  1. AlphaBounty

Zasady są proste: dobry obcy, to martwy obcy. Swoim zdezelowanym stateczkiem łowcy nagród rozstrzeliwujesz ich setki, a ktoś najwyraźniej Ci za to płaci. W miarę rozwoju sytuacji kupujesz kolejne coraz to większe działka, czy lepszej klasy stateczek. Gra jest prosta i przyjemna. Kolejny dowód, że lepsze jest często wrogiem dobrego. Tu rozrywka jest gwarantowana bez żadnych udziwnień.

Kierujesz myszką. Nie puszczaj spustu i nie zagłębiaj się w moralne aspekty sprawy (może to ginące gatunki?), a zrobisz fortunę nieźle się przy tym bawiąc.

7. AbstractSea

Na morzu zrobiło się bardzo tłoczno i absolutnie wszyscy obecni chcą cię posłać na dno. Gra niezła dla miłośników FPS'ów ponieważ stateczkiem domyślnie można kierować tak strzałkami jak i WASD. Celujesz myszką. Kwadraciki to bonusy zwiększające twoją siłę ognia. Będą Ci cholernie potrzebne.

Minimalistyczna, abstrakcyjna grafika i wręcz komiczna muzyczka powodują, że wyłącza się myślenie. Pełen relaks, ponieważ jedyne co się liczy to refleks. Bądź w ruchu, a zostaniesz na powierzchni. Zagapisz się, to pochowają cię pod nią. Powodzenia kapitanie.

6. Surrounded

W przestrzeni jesteś ty ze swoim niebieskim myśliwcem i cała masa czerwonych obcych, którzy próbują nafaszerować ci kuper ołowiem. Jednak w miarę gdy zaliczasz kolejne poziomy za zdobyte fundusze możesz na kilka sposobów poprawić osiągi swojego kosmicznego myśliwca. "Sokołem Milenium" się raczej nie stanie, ale i tak masz szansę się zrewanżować się przeciwnikom pięknym za nadobne.

Kolejna gra o absolutnie minimalistycznej grafice i bez pretensji do posiadania jakiejkolwiek fabuły. Strzałki i klawisz "z" zupełnie wystarczą. Zniszcz wszystko co czerwone, a będzie dobrze. :)

5. Madness Accelerant

Masz do dyspozycji cały arsenał, aby zabić goniącego cię demona. Wyglądasz jak wariat i sceneria jest wariacka - po prostu czyste szaleństwo. Po kilku próbach wykończenia sukinsyna piana powinna pojawić się na ustach. Zabawa jest przednia. Wyjaśnień nie trzeba: strzałki, "a" aby strzelić i "s" aby skoczyć. Kierunek stanie się oczywisty gdy zobaczysz co cię goni - jak najdalej od przeciwnika.

4. Zombie Hooker Nightmare

Nie wiem jak z wami, ale moje poczucie humoru trudno nazwać normalnym. Noce spędzone za młodu na oglądaniu "Opowieści z krypty" spowodowały, że często śmieję się w dziwnych momentach ("Patrz! odpadła mu głowa! Hahaha!") i lubię horrory klasy Z. Gdy znalazłem Zombie Hooker Nightmare, ryknąłem śmiechem. W grze wcielasz się w postać prostytutki walczącej o przetrwanie i klienta w świecie opanowanym przez jej martwe koleżanki "po fachu".

To (nie)typowa nawalanka. Swoją postacią kierujesz strzałkami, a znalezionej broni lub całkiem długich nóg używasz za pomocą spacji. Wciśnięcie "x" powoduje, że najbliższy (żywy) facet pobiegnie za tobą do przyczepy. Na każdym kolejnym poziomie musisz znaleźć klienta więcej, więc łatwo nie jest. Zwłaszcza, że do chuderlawych dziwek dołączają wyjątkowo jadowite, w czerwonych sukienkach i spasione bez głów. Bawcie się dobrze. ;)

3. Vector Conflict The Siege

Gra flash w 3D? Jasne! Co prawda wiem, że wielu czytelników uzna wektorowe szkielety bez tekstur za jakiś obciach, ale dla mnie to  zaleta. Lubię ascetyczną grafikę, a mój laptop nie ma Quada pod maską. W Vector Conflict The Siege kierujesz atakowanym z - dosłownie - wszystkich stron bunkrem. Z pomocą działka, rakiet, impulsu EMP i atomówki masz przetrwać 10 coraz to silniejszych ataków.

Między kolejnymi falami przeciwników możesz rozbudowywać swój bunkier, dzięki czemu staje się coraz cięższym orzechem do zgryzienia. Celujesz i strzelasz z działka za pomocą myszy. Spacja pośle w przestrzeń rakietę, "e" impuls elektromagnetyczny, a "q" wysprząta całą mapę z przeciwników. "a" i "d" obrócą wieżyczkę o 90 stopni, a "s" błyskawicznie pozwala zrobić zwrot o 180 stopni. Zainwestuj w radar i kopalnie. Nie daj się zabić.

2. 1066 - The Game

To najbardziej realistyczne (o ile można mówić o nim w przypadku gry flash) przedstawienie średniowiecznych bitew jakie widziałem. A konkretniej tych jakie odbywały się między Saksonami, Normanami a Wikingami na terenach dzisiejszej Wielkiej Brytanii. Skupia się na bojach jakie były wstępem do bitwy pod Hastings 14 października 1066, gdy Saksoni z władców stali się na Wyspach gośćmi. Co z resztą mało by mnie interesowało, gdyby nie wspomniał o tym Tadeusz Kraszewski w książce o Robin Hoodzie, w której zaczytywałem się jako dzieciak. :)

1066 zawiera kilka minigier testujących naszą zręczność, ale nawet strzelając z tego powodu swoim wojakom w plecy (jedną z nich jest celowanie) jesteśmy w stanie wygrać, bo liczy się głównie taktyka. Twórcy pomyśleli nawet o opcji solidnego wyzywania swoich przeciwników w celu podniesienia morale. Niestety, przejście przez samouczek i znajomość angielskiego są konieczne. Ale warto, gdyż jako jedna z niewielu gier flash 1066 oferuje... multiplayer.

1.  Ta pozycja należy do was

Pozycję numer 1 zostawiam pustą, choć kilka ciekawych gier jeszcze chodzi mi po głowie. Wpisujcie w komentarzach wasze propozycje.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)