TOP 10: najlepsze rakietowe pojazdy

Strona głównaTOP 10: najlepsze rakietowe pojazdy
11.04.2010 12:15
Blomedia poleca
Blomedia poleca

Na łamach Autokultu często publikujemy informacje o specjalistycznych modyfikacjach czy specjalnych edycjach samochodów z polepszonymi parametrami i aerodynamiką. Z wielu z pozoru skromnych pojazdów można wycisnąć całkiem niezłe rezultaty. Nie bez powodu powstają firmy, które imają się jedynie modyfikacją silników czy innych układów pozytywnie wpływających na osiągi aut. Dla niektórych chipowany silnik i sportowe zawieszenie to jednak zdecydowanie za mało. Popatrzmy na kilka maszyn z napędem… rakietowym.

Na łamach Autokultu często publikujemy informacje o specjalistycznych modyfikacjach czy specjalnych edycjach samochodów z polepszonymi parametrami i aerodynamiką. Z wielu z pozoru skromnych pojazdów można wycisnąć całkiem niezłe rezultaty. Nie bez powodu powstają firmy, które imają się jedynie modyfikacją silników czy innych układów pozytywnie wpływających na osiągi aut. Dla niektórych chipowany silnik i sportowe zawieszenie to jednak zdecydowanie za mało. Popatrzmy na kilka maszyn z napędem… rakietowym.

Rakietowy Volkswagen New Beetle jest dziełem mechanika Ron’a Patric’a. Mimo instalacji silnika o mocy 1350 koni mechanicznych, samochód został dopuszczony do ruchu drogowego. Wszystko dzięki temu, że konstruktor nie zdecydował się na usunięcie seryjnego motoru. Rakietowe pojazdy to oczko w głowie Patrica, który zaprojektował dla swojej żony rakietowy skuter.

Jeśli Beetle jest dla amatorów, co powiecie na rakietowy… wóz strażacki? Niestety, mimo zainstalowanego silnika rakietowego z myśliwca Mig, samochód nie sprawdzi się na polu bitwy z ogniem. Montaż napędu wymusił na konstruktorach usunięcie zbiorników na wodę. Ciekawe jak strażacka ciężarówka radzi sobie z hamowaniem.

Podobna historia spotkała rakietowy ambulans. Zainstalowany we wnętrzu silnik General Electric J-79 stosowany zwykle w samolotach F-4 Phantom, jest w stanie rozpędzić pojazd do około 205 mil na godzinę (330 km/h). Konstruktorzy wycenili swoje “uprzywilejowane” cacko na kwotę 189 000 dolarów.

Na liście rakietowych modyfikacji czas na kolejny niezwykły pojazd. Wycieczki w słynnych żółtych autobusach szklonych kojarzą się chyba nam wszystkim – z amerykańskich filmów i kreskówek, jednak ten pojazd wcale nie ma przewozić dzieci. Zamiast nich zmieścił się silnik Westinghouse J34. Może to i lepiej ;).

Prezentowane wyżej pojazdy nie należą do tych najbardziej użytkowych. Tak też jest w wypadku wózka inwalidzkiego przerobionego na rakietowy bolid. Na niezwykły pomysł wpadł Giuseppe Cannella. “Początkowo myślałem o budowie rakietowego gokarta, jednak wózek inwalidzki mojej teściowej okazał się lepszym rozwiązaniem”. Ciekawe, czy mama postanowiła wypróbować prezent…

Ofiarą rakietowej modyfikacji padła także Toyota MR2 napędzana silnikiem GE- T58. Co więcej, konstrukcja została wystawiona na internetowej aukcji w portalu ebay. Konstruktor zażądał za swoje cacko równowartości około 87 tysięcy. Dali byście tyle?

“Najmniejsze autko świata zamiast rakietowej ciężarówki”, musiał pomyśleć Perry Watkins, konstruktor napędzanego silnikiem odrzutowym samochodu Flatmobile. Co najdziwniejsze, pojazd mierzący zaledwie 48 centymetrów wysokości został dopuszczony do ruchu po drogach publicznych…

2700 koni mechanicznych i drag na 1/4 mili w ciągu mniej niż 6 sekund, to tylko niektóre z parametrów Forda F-150 przerobionego na odrzutowiec. Koszt budowy rajdówki wyniósł około 25 tysięcy dolarów. Tak samo jak w wypadku prezentowanego wyżej Volkswagena, konstruktor nie zrezygnował ze zwykłego silnika. Takie hybrydy to ja rozumiem ;).

Thrust SSC to nazwa znana chyba każdemu fanowi motoryzacji. Pierwszy na świecie samochód ponadźwiękowy osiągnął prędkość 1227 kilometrów na godzinę w 1997 roku. Przy budowie pojazdu wykorzystano dwa silniki odrzutowe Rolls-Royce Spey Mk.2 wyposażone dodatkowo w dopalacze. Niezwykła konstrukcja pochłania około 5500 litrów paliwa rakietowego na 100 kilometrów.

Obserwując niespotykane, rakietowe przeróbki warto przypomnieć sobie o tym, co było wcześniej. Pierwszym rakietowym samochodem na świecie był wyprodukowany w 1928 roku Opel RAK.1. Pojazd rozpędzał się do zawrotnej prędkości 75 kilometrów na godzinę. Później z taśm Opla zjechały jeszcze dwa rakietowe pojazdy, osiągające prędkość około 260 km/h. Niestety, rakietowe eksperymenty Opla zakończono w 1929 roku.

Źródło: Autokult

Udostępnij:
Komentarze (0)