40 lat temu człowiek po raz pierwszy postawił stopę na księżycu. Rocznica tego wydarzenia to okazja, żeby zainteresować się kosmosem. Jeżeli macie dzieci, które chcielibyście do tego przekonać albo sami lubicie zabawki, to w tym zestawieniu znajdziecie wiele gadżetów dla siebie.
Marek Maruszczak
Udostępnij
40 lat temu człowiek po raz pierwszy postawił stopę na księżycu. Rocznica tego wydarzenia to okazja, żeby zainteresować się kosmosem. Jeżeli macie dzieci, które chcielibyście do tego przekonać albo sami lubicie zabawki, to w tym zestawieniu znajdziecie wiele gadżetów dla siebie.
Jezus powrócił! Tym razem z kosmosu…
Kosmiczny Chrystus to marzenie każdego religijnego dziecka. Poważnie, nie mogę doczekać się kosmicznej wersji nowego testamentu.
Model księżyca do powieszenia na ściana. Dzięki wbudowanym czujnikom światła zaczyna świecić dopiero, kiedy zrobi się ciemno. Zdecydowanie bardziej szpanerski od świecących gwiazdek na suficie. Księżyc może symulować wszystkie 12 faz.
Replika stroju załogi wahadłowców to interesujący pomysł i to nie tylko na halloween. Jeżeli nie chcecie zgubić swojego dziecka po ciemku na spacerze to sprawcie mu to „żarówiasto” pomarańczowe ubranko.
Kosmiczne zabawki, które wzbudzą nostalgię rodziców i pusty śmiech u dzieci. Przypominają się piękne czasy, kiedy najlepsze gadżety można było dostać "u Ruskich". Niestety młodsze pokolenie raczej nie doceni prezentu.
Dlaczego dziewczynki nie miałaby bawić się w podbój kosmosu? Bo to dziewczynki… Jednak poza tym nie ma żadnego innego powodu, więc sprawcie swoim pociechom prezent z okazji rocznicy misji Apollo 11 i rozkoszujcie się widokiem kosmicznego ślubu z kosmicznym Kenem.
W takiej piżamie każdy maluch poczuje się jak rasowy kosmonauta. Kiedyś potrzebowaliśmy do tego kilku kartonów i garnka na głowie. Teraz wszystko jest łatwiejsze…
Teraz nawet kartony są lepsze… Z doświadczenia wiem, że takie statki kosmiczne rzadko wytrzymują więcej niż jedną misję. Dodatkowo, ich zabezpieczenia pożarowe pozostawiają wiele do życzenia.
Fajny strój na Halloween. Muszę się przyznać, że jakoś tak automatycznie pomyślałem o ubraniu w nie większej gromadki dzieci i ostrzelaniu ich balonami z wodą…