Torrenty zwiększają sprzedaż gier! Niezależna firma obala stereotypy

A może piraci nie są aż tacy straszni? (Fot. Flickr/peasap/Lic. CC by)
A może piraci nie są aż tacy straszni? (Fot. Flickr/peasap/Lic. CC by)
Łukasz Michalik

18.09.2011 11:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W czasie, gdy przemysł rozrywkowy narzeka na piractwo, które rzekomo niszczy twórców i dystrybutorów, niezależne firmy udowadniają, że duże koncerny nie mają racji. Okazuje się, że dystrybutorem, zapewniającym sukces i zyski może być The Pirate Bay. Jak to możliwe?

W czasie, gdy przemysł rozrywkowy narzeka na piractwo, które rzekomo niszczy twórców i dystrybutorów, niezależne firmy udowadniają, że duże koncerny nie mają racji. Okazuje się, że dystrybutorem, zapewniającym sukces i zyski może być The Pirate Bay. Jak to możliwe?

Choć badania, o których pisałem kilka tygodni temu, obalają część oskarżeń pod adresem piractwa, przemysł rozrywkowy i tak wie swoje – piractwo to zło, a torrenty powodują wymierne straty. Czy aby na pewno?

Niezależna firma Tiny Build Games wyszła z założenia, że jej gra – No Time to Explain – i tak prędzej czy później będzie dostępna w sieci torrent. Uprzedzając działania piratów, firma sama opublikowała w Sieci „piracką” wersję swojej gry, która różni się od płatnej wyglądem postaci – wszystkie poprzebierane są za piratów.

W wywiadzie dla TorrentFreak Alex Nichiporchik, jeden z twórców gry, stwierdził:

Pomyśleliśmy, że zabawnie będzie wypuścić własną piracką wersję, która kręci się wokół piratów i pirackich kapeluszy. Ludzie i tak ściągają z torrentów, więc czemu nie zrobić z tego żartu.

Dowcip autorów gry okazał się strzałem w dziesiątkę. Choć  Tiny Build Games nie udostępniła na razie statystyk dotyczących sprzedaży, twórcy zapewniają, że wyniki sprzedaży są bardzo dobre, a po udostępnieniu darmowego wydania gry, wzrosła sprzedaż jej płatnej wersji.

No Time To Explain Launch Trailer

Jak widać, potraktowanie sieci P2P nie jako wroga, ale jako sprzymierzeńca przy promocji produktu, może okazać się dobrym pomysłem. Ciekawe, czy z przykładu danego przez niezależną firmę zechcą kiedyś skorzystać giganci branży rozrywkowej.

Torrent z grą No Time to Explain w wersji dla Windowsa znajdziecie m.in. w tym miejscu.

Źródło: TorrentFreak

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)