Ty też możesz tworzyć Internet 2.0! Bez PRISM, cenzury i kontroli rządów

Kwintesencją dzisiejszego buntu jest lajk na Facebooku
Kwintesencją dzisiejszego buntu jest lajk na Facebooku
Łukasz Michalik

06.09.2013 13:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Internet narodził się jako inicjatywa amerykańskich władz i wojska, nic zatem dziwnego, że instytucje te sprawują nad nim kontrolę. Co zrobić, aby jej uniknąć? Zamiast narzekać na inwigilację Internetu, trzeba zbudować własny.

Internet narodził się jako inicjatywa amerykańskich władz i wojska, nic zatem dziwnego, że instytucje te sprawują nad nim kontrolę. Co zrobić, aby jej uniknąć? Zamiast narzekać na inwigilację Internetu, trzeba zbudować własny.

Kilka dni temu zadebiutowała nowa polska gra RPG - Idee Fixe. Nie kolejna komputerowa produkcja, ale RPG w klasycznym wydaniu, do którego podręcznik można pobrać za darmo z tej strony. Dlaczego o niej wspominam? Z powodu przedstawionego w niej świata, w którym w 2045 roku społeczeństwo poddane jest totalnej inwigilacji.

No cóż, gra była opracowywana od 1998 roku i nikomu wówczas się nie śniło, że inwigilacja na wielką skalę stanie się rzeczywistością nie w odległej przyszłości, ale w drugiej dekadzie XXI wieku. I że nie spowodują jej tak banalne przyczyny jak terroryzm (szerzej na ten temat pisze w niedawnym felietonie Wojciech Orliński), ale coś, co naprawdę wstrząśnie posadami świata, czyli inwazja obcych.

Idee Fixe - niedawno zadebiutowała nowa polska gra RPG
Idee Fixe - niedawno zadebiutowała nowa polska gra RPG

Czas zweryfikował tamte, jak się okazało bardzo idealistyczne, założenia. Jako społeczeństwo daliśmy sobie narzucić kontrolę, przeciwko której pokolenie naszych rodziców zapewne wyszłoby na ulice z butelkami z benzyną. Żyjemy w świecie, w którym bunt neutralizowany jest fanpage'em na Facebooku, a jedyną grupą zdolną do fizycznych działań w imię swoich przekonań są kibice.

Jak zawsze są jednak ludzie, którym świat wszechobecnej kontroli niezbyt się podoba. Kilka lat temu nadzieje budziła inicjatywa o nazwie Autonet, a pod koniec 2011 roku, podczas berlińskiej konferencji Chaos Communication Congress (zorganizowano ją pod wymownym sloganem Behind Enemy Lines) poświęconej zwalczaniu cenzury w Sieci, omawiano teoretyczną możliwość stworzenia alternatywnego Internetu.

28c3: Building a Distributed Satellite Ground Station Network - A Call To Arms

Sposobem na to miałyby być mikrosatelity tworzące sieć komunikacyjną Hackerspace Global Grid. Brzmi to bardzo ambitnie, ale wbrew pozorom nie jest całkiem oderwane od rzeczywistości. Koszty wynoszenia niewielkich satelitów spadły wystarczająco, by własne satelitarne programy badawcze uruchomiły polskie uczelnie (obecnie na orbicie znajduje się jeden polski satelita, dwa kolejne polecą w Kosmos jeszcze w tym roku).

Od tamtego czasu minęło kilkanaście miesięcy i okazało się, że podobny efekt można osiągnąć prościej i taniej. Przekonują o tym m.in. aktywiści skupieni wokół projektu Byzantium, którego celem jest opracowanie dystrybucji Linuksa pozwalającej na łatwe i szybkie tworzenie alternatywnego kanału łączności, oraz osoby zaangażowane w rozwój projektu Meshnet. O co chodzi?

W dużym uproszczeniu rozwiązaniem jest fakt, że w miejscach z większymi skupiskami ludzi istnieje już infrastruktura umożliwiająca stworzenie alternatywnej Sieci. Niemal w każdym domu znajduje się router Wi-Fi, a zasięgi domowych sieci częściowo się zazębiają, pokrywając w sumie bardzo duży obszar.

Introduction to the MeshNet

Wystarczy zatem wykorzystać istniejący sprzęt do przesyłania informacji między sobą, by uniezależnić się od współpracujących z władzami ISP. Na większą skalę rozwiązanie to zostało już wdrożone w Seattle, a do końca roku niezależny kanał łączności zostanie uruchomiony również w kampusie uniwersytetu w Maryland.

Podobna sieć powstała także w hiszpańskiej Katalonii, gdzie funkcjonuje pod nazwą Guifi.net, a w jej skład wchodzi ponad 31 tys. węzłów (z czego ponad 20 tys. aktywnych!) i ponad 31 tys. kilometrów przewodowych połączeń. Co więcej, Guifi.net rozszerza swój zasięg terytorialny i jest obecnie uruchamiana jako alternatywny i tani sposób łączności w Afryce.

Guifi.net
Guifi.net

Alternatywny Internet działający na podobnych zasadach powstaje również w Grecji. Tam motorem działań jest nie tyle obawa przed inwigilacją, co wysokie ceny narzucane przez lokalnych ISP. Przykładem może być powstająca w Atenach niezależna sieć o nazwie Ateńska Bezprzewodowa Sieć Miejska (AWMN). Mieszkańcy mogą skorzystać z rosnącej liczby usług, jak blogi, wyszukiwarka czy serwisy ogłoszeniowe.

Powstające w różnych częściach świata niezależne sieci nie są rzecz jasna „prawdziwym” Internetem. To na razie rozproszone intranety, oferujące ograniczoną liczbę usług i niewielki zasięg terytorialny. Jeśli jednak nadal będą rozrastać się w dotychczasowym tempie i łączyć się ze sobą, w krótkim czasie może powstać alternatywny Internet 2.0.

Z drugiej strony – choć założenia towarzyszące jego tworzeniu przewidują niezależność i decentralizację – warto pamiętać, że podobne idee towarzyszyły powstaniu Internetu. A sądząc po aferze PRISM, wszyscy wiemy, jak to się skończyło…

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)