Ucierpiały oczy i uszy Putina. Białoruscy partyzanci zniszczyli latający radar

Berijew A-50 - rosyjski samolot wczesnego ostrzegania
Berijew A-50 - rosyjski samolot wczesnego ostrzegania
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2020 Host Photo Agency
Przemysław Juraszek

27.02.2023 11:45

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Białoruscy partyzanci z grupy "Pieramoha" (Victory) mieli przeprowadzić skuteczny atak na rosyjski samolot wczesnego ostrzegania A-50 Berijew na lotniku Moczuliszczach pod Mińskiem. Wyjaśniamy osiągi rosyjskiego AWACS-a.

Jest to bardzo bolesna strata dla Rosjan, ponieważ w służbie wedle raportu The Military Balance 2021 Rosja miała na stanie zaledwie dziewięć sztuk, z czego cztery zostały zmodernizowane do standardu A-50U. Są to wyspecjalizowane maszyny, bez których Rosja będzie miała bardzo ograniczone możliwości nadzorowania przestrzeni powietrznej.

Czym jest A-50 Berijew i dlaczego jest krytyczną dla Rosji maszyną

Rosjanie w latach 70. XX wieku zapragnęli posiadać maszynę typu AWACS, a za bazę wykorzystano samolot Ił-76M, na którego grzbiecie zamontowano radar Szmiel o zasięgu wykrywania do 350 km dla dużych samolotów typu maszyn transportowych bądź 230 km dla myśliwców. Efekt prac radzieckich inżynierów został wprowadzony do służby w 1989 roku, a zmodernizowane warianty A-50U były dostarczane od 2011 roku.

Modernizacja obejmowała głównie zastąpienie analogowych przetworników sygnału cyfrowymi, montaż ekranów LCD na stanowiskach operatorów, nowy system walki elektronicznej, lepszy system łączności i przesyłu danych oraz poprawioną nawigację dla pilotów. Bonusem cyfryzacji było też wygospodarowanie więcej miejsca do odpoczynku dla 15-osobowej załogi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Powodem montowania radarów na samolotach jest istnienie tzw. horyzontu radiolokacyjnego ograniczającego efektywny zasięg dla nisko lecących celów do około 40-50 km niezależnie od systemu. Przykładowo zarówno system NASAMS jak i SAMP/T wykryją nisko lecący cel w tym samym czasie, mimo iż ten drugi jest stanie wykryć go na dystansie nawet ponad 300 km, jeśli jest on na wysokim pułapie.

Jedynym rozwiązaniem jest umieszczenie radaru wyżej np. w powietrzu, co sprawia, że taktyka unikania wykrycia poprzez lot na niskim pułapie z wykorzystaniem rzeźby terenu traci sens. Rosjanie mają w tym zakresie bardzo ograniczone możliwości w porównaniu do NATO dysponującego znacznie większą flotą samolotów AWACS bądź JSTARS. Z tego względu każda strata A-50 Berijew jest niezwykle bolesna dla Rosjan i ułatwia pacę ukraińskiemu lotnictwu.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Gadżetomanii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie