Uncharted wybiera się na wielki ekran
Ciąg ekranizacji gier trwa. Jeszcze trochę i rozmiarami (dobrze by było żeby też jakością) dorówna szałowi na ekranizację komiksów. Na wielki ekran wybiera się też Nathan Drake. To bardzo fajny koleś, który lubi wpadać w kłopoty. Lubi też zwrot - oh crap. Gdybym nie widział na własne oczy co Hollywood potrafi zrobić nawet z najlepszym materiałem powiedziałbym - to się musi udać!