UOKiK: Aster i Vobis oszukiwali klientów. Zapłacą drakońskie kary?

UOKiK: Aster i Vobis oszukiwali klientów. Zapłacą drakońskie kary?26.01.2010 12:09
UOKiK: Aster i Vobis oszukiwali klientów. Zapłacą drakońskie kary?
Andrzej Biernacki

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył łącznie 9 milionów złotych kary na dostawcę usług internetowych Aster, sieć sprzedaży komputerów Vobis oraz operatora komórkowego Era. Zakwestionował wprowadzające w błąd hasła reklamowe tych firm.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył łącznie 9 milionów złotych kary na dostawcę usług internetowych Aster, sieć sprzedaży komputerów Vobis oraz operatora komórkowego Era. Zakwestionował wprowadzające w błąd hasła reklamowe tych firm.

Poszło o slogany "Notebook z modemem za 1 zł", "Najszybszy internet w komórce. Bez limitu. Za 5 złotych" i "Telefonia cyfrowa za 1 zł przez 2 miesiące" - podała telewizja TVN24.

Pierwszym hasłem reklamował się Vobis. Sugerował, że komputer w pakiecie z modemem można mieć już za złotówkę. Tymczasem okazało się, że to modem był za 1 PLN - tylko wtedy, gdy laptopa kupowało się w normalnej cenie.

Drugi slogan należał do Ery. Po przyjrzeniu się ofercie UOKiK ustalił, że limit jednak istniał i wynosił raptem 50 megabajtów. Co więcej, oferta miała charakter promocyjny - klient mógł korzystać z niej tylko przez 3 miesiące.

Trzecia reklama należała do Asteru. Urząd zakwestionował regulaminowy zapis mówiący, że początek okresu rozliczeniowego przypada na 1. dzień miesiąca, w którym zawarto umowę. Jeśli ktoś podpisał ją 29. tracił prawie połowę promocji.

Na Vobis nałożono karę w wysokości 177 034 złote. Aster będzie musiał zapłacić 390 720 złotych. Najbardziej oberwała jednak Era - jej kara to aż 8 729 993 złote. Według informacji TVN24 ta ostatnia spółka już podjęła decyzję o zaskarżeniu postanowienia UOKiK-u do sądu.

Era podkreśliła, że od początku współpracowała z urzędem. Żaden z klientów firmy nie poskarżył się na reklamę. Właściciel sieci uważa również, że grzywna jest astronomicznie wysoka, 10-krotnie wyższa od kar stosowanych wobec innych rynkowych graczy. Aster też zdecydował o odwołaniu się do sądu.

Trudno w tym momencie przewidzieć, jaka będzie decyzja wymiaru sprawiedliwości. Mam jednak nadzieję, że trzy oskarżone spółki - ważni gracze w polskiej branży internetowej - wyciągną z afery jakieś wnioski. Na przykład taki, że nie opłaca się podkolorowywać reklam :).

Źródło: TVN24

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)