Upadek Upadłego | recenzja Transformers 2 

Transformers: Zemsta upadłych szaleje w kasach kinowych na całym świecie. W samych Stanach Zjednoczonych film w ciągu pięciu dni zarobił 201 milionów $, czym niebezpiecznie zbliżył się do rekordu Mrocznego rycerza ? 203 miliony $. Sęk w tym, że hit Michaela Baya do pięt nie dorasta filmowi Christophera Nolana. Ba, jest nawet gorszy od pierwszej części Transformers. Chcecie wiedzieć dlaczego?

Upadek Upadłego | recenzja Transformers 2 1Transformers

Transformers: Zemsta upadłych szaleje w kasach kinowych na całym świecie. W samych Stanach Zjednoczonych film w ciągu pięciu dni zarobił 201 milionów $, czym niebezpiecznie zbliżył się do rekordu Mrocznego rycerza ? 203 miliony $. Sęk w tym, że hit Michaela Baya do pięt nie dorasta filmowi Christophera Nolana. Ba, jest nawet gorszy od pierwszej części Transformers. Chcecie wiedzieć dlaczego?

Zacznijmy od początku, czyli od scenariusza. Spokojnie, nie będę się tu czepiał niedorzeczności fabuły ? w końcu traktuje ona o robotach. Mogę mieć jednak pretensje do historii jako takiej. Przede wszystkim film ma podtytuł Zemsta upadłych (nikt po seansie nie ma już chyba wątpliwości, że polskie tłumaczenie jest niepoprawne, o czym pisałem od dawien dawna), więc powinno być mrocznie. Nie było, mimo że Bay zapowiadał inaczej. Dobra, pal licho, może zatem chociaż złe roboty są groźne? Nic bardziej mylnego. Owszem, Megatron wygląda lepiej niż kiedykolwiek, Fallen prezentuje się jak swoista hybryda Aliena, zaś Devastator robi wrażenie swoimi rozmiarami. Ale co z tego, skoro pokonani zostają oni niczym podrzędne Decepticony ? szast, prast i po krzyku. Finałowa walka Optimusa z Upadłym to śmiech na sali. Poza Megatronem wątki innych łotrów nie zostały w ogóle wykorzystane. Potraktowano ich praktycznie po macoszemu ? ot, by czymś zapełnić czas ekranowy.

Upadek Upadłego | recenzja Transformers 2 2
1430921

A co z resztą, czyli ludźmi? Trochę ich za dużo, a szczególnie Megan Fox. Gwiazdeczka pełni tutaj wyraźnie ozdobną rolę, gdyż dla historii jest kompletnie niepotrzebna. Jednakże o ile w pierwszej części można na niej było oko zawiesić, o tyle w drugiej jej plastikowa aparycja (wypchała sobie usta silikonem, czy mistrzowsko opanowała technikę wydętych ust?) strasznie działała na nerwy. Zaskoczony jestem tylko postacią Johna Turturro ? wcześniej irytował, tutaj autentycznie bawił.

Transformers: Zemsta upadłych cierpi najbardziej na brak klimatu. Pamiętacie chociażby pierwszą scenę z jedynki, kiedy w wojskowej bazie pojawia się Decepticon? Robiła piorunujące wrażenie. Jasne, można mi zarzucić, że w sequelu nie ma już przecież efektu zaskoczenia. A i owszem, więc trzeba sobie radzić inaczej. Niestety Bayowi się nie udało. Klimat mają tylko sceny z Soundwavem (kapitalny!). Tutaj kolejny raz boli świadomość zepsutych wątków Devastatora i Fallena. Te postacie miały taki potencjał, że same mogłyby pociągnąć cały film. A co robi Bay? Pakuje 46 Transformerów (oficjalnie, nie liczyłem), których praktycznie nie widać. No chyba że jesteście maniakami i wszystkich rozpoznaliście, a nawet znacie historię postaci. Dla mnie połowa robotów tylko migała na ekranie i zanim się zdążyłem zorientować, że to jakiś nowy, już go nie było. Panie Michale, nie w ilości siła, lecz w jakości!

Upadek Upadłego | recenzja Transformers 2 3
1430911

Z początku cieszyłem się, że film będzie trwał 2,5 godziny ? dużo będzie się działo, jakaś ciekawa fabuła się zapowiadała, ogólnie będzie git. Niestety sequel jest za długi. O ile początkowo czas leci całkiem szybko, o tyle finał w Egipcie (deja vu z pustynną akcją z jedynki gwarantowane) jest rozlazły. Bay chciał chyba stworzyć epicką sekwencję, a wyszły flaki z olejem. Najśmieszniejsze jest to, że roboty pełnią tutaj w głównej mierze rolę tła. Ludzie dwoją się i troją, a Devastator i Fallen dostają raz po gębie i tyle ich widzieliśmy?

Oczywiście Transformers: Zemsta upadłych nie jest kompletnym niewypałem. Film się ogląda gładko i względnie szybko (poza końcówką). Kilka scen robi nawet wrażenie (pojedynek w lesie, te parę sekund z Devastatorem). Efekty specjalne i dźwiękowe (bas!) są tradycyjnie na najwyższym poziomie. Nawet do głupiego humoru już się przyzwyczaiłem, choć niektóre motywy mnie dobiły ? bliźniaki, czy jądra (sic!) Devastatora. Niestety w przypadku Baya nieśmiertelna zasada sequeli, czyli wszystkiego dwa razy więcej, nie wróży nic dobrego. Reżyser powpychał do filmu cokolwiek się dało i szwy popękały. Trochę umiaru, Panie Michale!

Upadek Upadłego | recenzja Transformers 2 4
1430861

Foto: UIP

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇