Uwe "Geniusz" Boll o słynnej petycji

Uwe "Geniusz" Boll o słynnej petycji09.04.2008 18:00
Uwe "Geniusz" Boll o słynnej petycji
Gabor Kerenyi

Uwe Boll - cieszący się raczej złą sławą zarówno w światku filmowym, jak i growym, reżyser - odpowiedział wczoraj na petycję graczy, która kilka dni temu pojawiła się w internecie. Przypomnijmy, że wcześniej Boll sam powiedział, że gdy zebranych zostanie ponad milion podpisów graczy to przestanie robić filmy na podstawie gier. Po kliknięciu na czytaj dalej przekonacie się, że chyba jednak zmienił zdanie...

Uwe Boll - cieszący się raczej złą sławą zarówno w światku filmowym, jak i growym, reżyser - odpowiedział wczoraj na petycję graczy, która kilka dni temu pojawiła się w internecie. Przypomnijmy, że wcześniej Boll sam powiedział, że gdy zebranych zostanie ponad milion podpisów graczy to przestanie robić filmy na podstawie gier. Po kliknięciu na czytaj dalej przekonacie się, że chyba jednak zmienił zdanie...

Podpisów pod petycją jest co prawda póki co "tylko" ponad 136 tysięcy, ale Boll i tak postanowił powiedzieć swoją łamaną angielszczyzną co myśli o tym przedsięwzięciu:

Nie jestem pieprzonym niedorozwojem jak Michael Bay ["Bad Boys", "Armageddon", "Pearl Harbor" - przyp. red.] lub inni ludzie kręcący się w tym biznesie, lub Eli Roth ["Hostel", przyp. red.] robiący ciągle te same gówniane filmy ciągle i ciągle. Jeżeli naprawdę spojrzysz na moje filmy zobaczysz mój prawdziwy geniusz (...) i jeśli pójdziesz 23 maja na "Postala" zobaczysz, że dostarczyłem film co nikt inny nie dostarczył przez ostatnie 10 lat, co jest o wiele lepsze jak cała ta socjalna krytyka George'a Clooney'a bzdury co dostajesz w każdy pieprzony weekend - powiedział Boll.

380764534367207146

I co Wy na to? Jak dla mnie to nie lada geniusz. Gadać takie bzdury i robić takie, ekhm - przepraszam za wyrażenie - filmy to naprawdę nic łatwego. Może rzeczywiście go nie doceniamy? Może dopiero przyszłe pokolenia będą się zachwycać jego filmami? Historia zna wielu takich artystów, których doceniono dopiero po śmierci... no dobra... żartuję. Z Bollem to akurat niemożliwe.

Także jeszcze raz zachęcamy wszystkich prawdziwych miłośników gier do złożenia podpisu pod petycją. Ku chwale!

Źródło: kotaku

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)