Van Damme nie chce grać pustych ról

Van Damme nie chce grać pustych ról
Ireneusz Podsobiński

08.02.2009 14:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Pod koniec listopada dziwiłem się, dlaczego Jean-Claude Van Damme odrzucił rolę w nowym filmie Sylwestra Stallone, The Expendables. Można się domyślić, że aktor skończył z pustymi rolami w filmach akcji. Van Damme dojrzał do czegoś bardziej poważnego, a nie tylko wydmuszki z groźną miną i karabinem w rękach. Dalej we wpisie dowiecie się, jak się rozegrała sprawa między Belgiem a Stallone.

Pod koniec listopada dziwiłem się, dlaczego Jean-Claude Van Damme odrzucił rolę w nowym filmie Sylwestra Stallone, The Expendables. Można się domyślić, że aktor skończył z pustymi rolami w filmach akcji. Van Damme dojrzał do czegoś bardziej poważnego, a nie tylko wydmuszki z groźną miną i karabinem w rękach. Dalej we wpisie dowiecie się, jak się rozegrała sprawa między Belgiem a Stallone.

"Stallone dał mi rolę w jego następnym filmie. Ale ja go pytam o temat, o historię. On odpowiada: 'Zarobisz dużo pieniędzy.' Nie chcę słuchać takich rzeczy, chcę wiedzieć, jaka jest moja postać. Nie był mi w stanie tego powiedzieć. 'No wiesz, yyy, walka będzie niezła.' Więc ja na to: 'Sly, jaka jest moja postać?' Tak że ostatecznie darowałem sobie ten film."

Muszę przyznać, że Van Damme zyskał w moich oczach. Miał szansę na wielki powrót, ale odrzucił rolę, bo nie interesują go pieniądze, lecz historia. Jeśli to prawda, aktor najzwyczajniej w świecie chce zmienić image. Na razie rezultat jest jak najbardziej pozytywny, gdyż w JCVD pokazał na co go stać. Jedni mogą go uznać za szaleńca, że odrzuca fortunę, inni mogą go docenić za chęć przekazania czegoś więcej.

Źródło: Moviehole

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Van Damme ponownie reżyserem
Ireneusz Podsobiński
Van Damme kontra Stallone
Ireneusz Podsobiński
Van Damme wraca do tandety
Ireneusz Podsobiński
Komentarze (0)