Członkowie Baltictech informują w swoim wpisie, że w ubiegłym roku postawili sobie za cel odnalezienie pięciu wraków statków biorących udział w operacji "Hannibal". Była to największa w historii świata morska ewakuacja, która odbywała się pomiędzy połową stycznia a majem 1945 roku.
Odnaleziony przez Baltictech SS Frankrut miał zostać zatopiony przez radzieckich pilotów 22 marca 1945 roku. Jednostka zmierzała wówczas ku Gdyni, aby odebrać z utraconych terenów niemieckich uchodźców. W trakcie operacji "Hannibal" nie obyło się bez ofiar. 10 lutego 1945 r. na wysokości Ustki zatonął transportowiec "Steuben", niespełna dwa tygodnie wcześniej niedaleko Łeby "Wilhelm Gustloff", a w kwietniu na północ od Władysławowa "Goya". Szacuje się, że zginęło 20 tysięcy ludzi.
Wrak odnaleziono około 40 mil morskich na północ od miejscowości Rozewie. Znajduje się na głębokości 82 metrów i jak podają nurkowie, jest w dobrym stanie. Okręt był uzbrojony - posiada gniazda działek przeciwlotniczych, a jego identyfikację udało się potwierdzić poprzez napis na dobrze zachowanym dzwonie. Do odnalezienia statku przyczyniła się ekipa Baltictech w składzie: Tomasz Stachura, Tomasz Zwara, Marek Cacaj, Jacek Kapczuk, Lukasz Piorewicz, Piotr Lalik, Lukasz Pastwa, Kamil Macidłowski, Krzysztof Wnorowski.