Korzystanie z NUKEMAP (symulacja dostępna pod tym linkiem) jest bardzo intuicyjne – wystarczy wpisać w odpowiednie pola wskazaną przez nas miejscowość oraz moc ładunku w kilotonach. Następnie wciskamy przycisk "detonuj", a narzędzie obrazuje nam zasięg wybuchu oraz szacuje liczbę rannych i ofiar śmiertelnych.
Na podstawie NUKEMAP możemy przekonać się, jak ogromne byłyby straty, gdyby zdetonowano nad Warszawą radziecką Car-bombę - największą bombę wodorową w historii. Okazuje się, że promień wybuchu objąłby całą polską stolicę, a efekty oddziaływania cieplnego byłyby odczuwalne w wielu pobliskich miejscowościach.
W polu rażenia znalazłoby się ponad 2 mln 840 tys. osób. Skutki detonacji byłyby zatrważające. Według NUKEMAP rannych zostałoby 505 tys. ludzi, a liczba ofiar śmiertelnych sięgnęłaby blisko 1,765 mln (mniej więcej tyle osób mieszka w obrębie Warszawy).
Najpotężniejsza bomba w historii
Car-bomba została zdetonowana 31 października 1961 r. nad arktycznym archipelagiem Nowej Ziemi. Według Moskwy miała ładunek o mocy 50 megaton (czyli 50 tys. kiloton). Bomb została zrzucona z wysokości 10,5 km na spadochronie ważącym ok. 800 kg. Eksplodowała 4 km nad Ziemią.
Grzyb atomowy Car-bomby miał ok. 64 km wysokości i średnicę 40 km. Fala uderzeniowa była tak potężna, że trzykrotnie okrążyła Ziemię. W wyniku detonacji wyparowały pobliskie skaliste wysepki, a każdy, kto znajdował się 100 km od epicentrum, mógł doznać poważnych oparzeń ciała. Wokół archipelagu Nowej Ziemi znajduje się obecnie największe składowisko odpadów radioaktywnych na świecie.