Wataha powraca [zwiastun]
Mówi się, że to Polacy nie potrafią się bawić. Podobno dla nas znakiem dobrej imprezy jest fakt, że na drugi dzień nic z niej nie pamiętamy. Może i tak jest, ale pierwsza część Kaca Vegas uświadomiła nam, że pod tym względem Amerykanie wcale się od nas nie różnią. Dlatego chyba cały świat polubił film Todda Philipsa, bo niezależnie od kontekstu kulturowego w jakim się obracamy, każdy kto miał kiedyś urwany film zrozumie i pokocha bohaterów tego tytułu. Tymczasem na horyzoncie pojawił się pełen zwiastun Kaca Vegas w Bangkoku. Twórcy jadą na tym samym schemacie co poprzednio. Czy powinniśmy się obawiać o poziom sequela?