Angielska firma QinetiQ stworzyła trzy roboty strażackie, które dzięki zdalnemu sterowaniu nadadzą się do walki z płonącym gazem acetylenowym. Do tej pory w przypadku takich pożarów otaczano teren na 24 godziny i pozwalano by ogień sam się poddał. Groźba wybuchu jest w przypadku acetylenu zbyt poważna. Problem w tym, że jeśli strefa zagrożenia obejmuje powiedzmy linię kolejową, to traci się nie tylko czas. W grę wchodzą tysiące dolarów.
Gdzie człowiek nie dojdzie, wyśle robota. Na przykład do stworzyła trzy roboty strażackie, które dzięki zdalnemu sterowaniu nadadzą się do walki z płonącym gazem acetylenowym. Do tej pory w przypadku takich pożarów otaczano teren na 24 godziny i pozwalano by ogień sam się poddał. Groźba wybuchu jest w przypadku acetylenu zbyt poważna. Problem w tym, że jeśli strefa zagrożenia obejmuje powiedzmy linię kolejową, to traci się nie tylko czas. W grę wchodzą tysiące dolarów.
- Talon – rekonesans za pomocą kamer termowizyjnych,
- Brokk 90 – oczyszczanie drogi, umie przebić się przez ściany i spychać pojazdy,
- Black Max – gaszenie za pomocą węży wysokociśnieniowych.
Wszystkie maszyny są kontrolowane zdalnie.
Źródło i fot.: qinetiq.com