Wielka Brytania: Ocenzuruj się sam!

Strona głównaWielka Brytania: Ocenzuruj się sam!
29.09.2009 17:30
Wielka Brytania: Ocenzuruj się sam!
Grzesiek Powalski
Grzesiek Powalski

W Wielkiej Brytanii internauci chyba naprawdę cenią sobie oryginalność. Jeden z tamtejszych dostawców Internetu zaoferował swoim klientom możliwość zablokowania dostępu do serwisów torrentowych. Opcja ta ma przede wszystkim uchronić portfel rodziców przed nielegalnymi działaniami ich dzieci.

W Wielkiej Brytanii internauci chyba naprawdę cenią sobie oryginalność. Jeden z tamtejszych dostawców Internetu zaoferował swoim klientom możliwość zablokowania dostępu do serwisów torrentowych. Opcja ta ma przede wszystkim uchronić portfel rodziców przed nielegalnymi działaniami ich dzieci.

Szefowie brytyjskiej firmy ISP TalkTalk udostępnili taką możliwość w reakcji na działania koncernów fonograficznych. Domagają się one bowiem, aby dostawcy Internetu uniemożliwili swoim klientom możliwość pobierania z Sieci nielegalnych treści. Choć większość operatorów nie przejmuje się tymi żądaniami, ISP TalkTalk wziął je na poważnie.

Przedstawiciele firmy chcą, aby ich klienci mogli zdecydować z czego chcą korzystać. ISP TalkTalk chce wprowadzić także specjalny system oceniania stron WWW. Klient mógłby w nim wybrać, jaki wariant wiekowy będzie aktywny na jego koncie. Ciekawe, czy opcja dla dorosłych będzie droższa? Gdyby tak się stało, to pakietyzacja Internetu weszłaby do Wielkiej Brytanii tylnymi drzwiami.

Możliwe będzie zablokowanie nie tylko witryn pornograficznych, ale również hazardowych, czy związanych z bezpośrednią wymianą plików. Oprócz oczywistych zalet (sic!) są też wady. Sieci P2P nie muszą wcale służyć do dystrybucji pirackich materiałów. Korzystają  z nich choćby autorzy darmowego oprogramowania, aby rozpowszechniać swoje produkty. Poza tym torrenty można zdobyć także bez korzystania ze stron internetowych.

Udostępnij:
Komentarze (0)