Wielkie, włochate i fantastyczne

Wielkie, włochate i fantastyczne
Michał Matuszewski

18.03.2009 14:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Chociaż nie jest wielkim miłośnikiem klimatów fantastycznych, dobry film o krainie wyobraźni zawsze chętnie obejrzę. Tym bardziej, jeśli autorem jest Spike Jonze - jeden z najlepszych na świecie reżyserów teledysków, a także twórca Być jak John Malkovich i Adaptacji. Jego nowym filmem pełnometrażowym będzie Where the Wild Things Are. Właśnie ukazał się rewelacyjny plakat.

Chociaż nie jest wielkim miłośnikiem klimatów fantastycznych, dobry film o krainie wyobraźni zawsze chętnie obejrzę. Tym bardziej, jeśli autorem jest Spike Jonze - jeden z najlepszych na świecie reżyserów teledysków, a także twórca Być jak John Malkovich i Adaptacji. Jego nowym filmem pełnometrażowym będzie Where the Wild Things Are. Właśnie ukazał się rewelacyjny plakat.

Rok temu zapowiadaliśmy, że pierwotna wersja filmu okazała się zbyt straszna dla dzieci. Na pokazach testowych filmu najmłodsza publiczność miała problemy z wysiedzeniem na sali kinowej do końca, zaś te dzieci, które zostały - wyszły z kina nieźle wystraszone. Dobrze, że już jestem nieco starszy. Plakat i opis wyglądają na tyle zachęcająco, że mam wielką ochotę na ten film. Mam nadzieję tylko, że nie będzie zbliżony klimatem do Przyjaciela wesołego diabła.

Obraz
© [źródło](http://niezlekino.pl/images/2009/03/724372331.jpg)

Opis dystrybutora:

Na ekrany kin wchodzi ekranizacja klasycznej już książki Maurice'a Sendaka Where the Wild Things Are - opowieść dla wszystkich. Reżyser Spike Jonze opowiada przygody Maksa, małego psotnika, którego mama posłała do pokoju za nieposłuszeństwo. Nieskrępowana wyobraźnia przenosi chłopca do lasu rosnącego nieopodal rozległego morza. Zachwycony Max zostaje królem nieokiełznanej krainy.

Polska premiera w listopadzie.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)