Więził przez tydzień kobietę i dziecko. Uwolnili się dzięki Facebookowi

Więził przez tydzień kobietę i dziecko. Uwolnili się dzięki Facebookowi
29.12.2011 12:07
Facebook czasem się przydaje (Fot. Flickr/Andrew Feinberg/Lic. CC by)
Facebook czasem się przydaje (Fot. Flickr/Andrew Feinberg/Lic. CC by)
Michał Michał Wilmowski
Michał Michał Wilmowski

Wiele mówi się o przestępczości na Facebooku, niewiele o tym, że serwisy społecznościowe potrafią czasem pomóc. Oczywiście pod warunkiem, że umie się z nich skorzystać w trudnej sytuacji.

Wiele mówi się o przestępczości na Facebooku, niewiele o tym, że serwisy społecznościowe potrafią czasem pomóc. Oczywiście pod warunkiem, że umie się z nich skorzystać w trudnej sytuacji.

"The Telegraph" opisuje historię, która wydarzyła się w Utah. Niemal przez tydzień 33-letni Troy Reed Critchfield przetrzymywał w domu kobietę i jej 17-miesięcznego syna. Za każdym razem, kiedy próbowała zbliżyć się do drzwi, mężczyzna bił ją i dziecko.

W końcu udało jej się zamknąć w szafie z laptopem i zamieścić na Facebooku post z dramatyczną prośbą o ratunek. Facebookowi znajomi zadzwonili na policję, dzięki czemu po tygodniu w niewoli kobieta i niemowlak zostali uratowani.

Jak powiedział sierżant Jon Arnold:

[cytat]Facebook był dla niej jedyną szansą. Dobrze, że umiała go odpowiednio wykorzystać.[/cytat]

33-letniemu mężczyźnie, który więził ją i dziecko, postawiono zarzuty czynnej napaści, porwania, przemocy rodzinnej, znęcania się nad zwierzętami (zabraniał karmić psa) i inne.

Miło czasem przeczytać, że Facebook pomógł. Zwłaszcza że tyle się trąbi o rozmaitych przestępstwach, często naprawdę koszmarnych, których by nie było, gdyby nie Facebook. Zapomina się, że największy serwis społecznościowy może przydać się do łapania przestępców.

Tak naprawdę nie ma się czym ekscytować: relacje na Facebooku odzwierciedlają po prostu relacje międzyludzkie w prawdziwym świecie.

Źródło: "The Telegraph"

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)