Wiosłujemy w stronę Wii
Wczoraj widziałem cztery osoby grające na jeziorze w coś co można by nazwać "piłkajakiem", połączeniem pływania kajakiem i grania w piłkę. Widok był przezabawny, ale nie aż tak bardzo jak przy podziwianiu powyższej nakładki na Wiilota. W pełnej wiadomości film pokazowy.