Wirus na stronie Pajacyka?

Strona głównaWirus na stronie Pajacyka?
23.02.2009 13:30
Wirus na stronie Pajacyka?
K Falernowa
K Falernowa

Użytkownicy Internetu, którzy próbowali ostatnio kliknąć w brzuszek sławnego Pajacyka, donoszą o pewnym nieprzyjemnym problemie. Ich programy antywirusowe twierdzą, że na stronie znajduje się wirus i klikanie w brzuszek jest niebezpieczne.

Polska Akcja Humanitarna uspokaja, że nie jest to bynajmniej żaden szkodliwy program, a po prostu jedna z reklam, którą co bardziej czułe programy uznają za wirusa. Pewien niesmak jednak zostaje.

Użytkownicy Internetu, którzy próbowali ostatnio kliknąć w brzuszek sławnego Pajacyka, donoszą o pewnym nieprzyjemnym problemie. Ich programy antywirusowe twierdzą, że na stronie znajduje się wirus i klikanie w brzuszek jest niebezpieczne.

Polska Akcja Humanitarna uspokaja, że nie jest to bynajmniej żaden szkodliwy program, a po prostu jedna z reklam, którą co bardziej czułe programy uznają za wirusa. Pewien niesmak jednak zostaje.

W niedzielę pojawił się problem na stronie Pajacyka, najbardziej znanej polskiej stronie, na której jednym kliknięciem można pomóc nakarmić głodne dzieci. To właśnie newralgiczne kliknięcie uruchamiać zaczęło alerty systemów antywirusowych - ostrzeżenia o trojanie wyrzucały między innymi Avast!, Norton i NOD.

Polska Akcja Humanitarna uspokaja: bardziej czuły systemy antywirusowe wyłapują jedną z reklam jako trojana. Nie ma się co martwić - to nie robak, a tylko wyskakujące okienko. Nie ma się co bać. Można klikać, komputery są bezpieczne.

PAH akurat jest organizacją cieszącą się sporym zaufaniem, dlatego internauci w większości poczuli się uspokojeni. Ale - bo zawsze jest jakieś "ale" - sam incydent jest dość przykry. Ci, którzy poszukali wyjaśnienia PAH, pewnie będą klikać nadal. Co jednak z osobami wystraszonymi komunikatem - zaryzykują? wrócą żeby sprawdzić za jakiś czas? czy po prostu przestaną zaglądać?... Skoro problem jest znany, to może jednak należało od razu zrezygnować z tej konkretnej reklamy, albo przerobić ją tak, żeby antywirusy nie uznawały jej za zagrożenie? Zwłaszcza, że jeszcze dzisiaj ok. godziny 11.00 internauci zgłaszali, że alarmy nadal się pojawiają.

Problem wbrew temu co twierdzi PAH i część mediów, wcale nie jest błahy. Owszem, wirusa pewnie nie złapiemy. Ale zaufanie do strony Pajacyka może doznać pewnego uszczerbku.

Udostępnij:
Komentarze (0)