Wkurzony programista zamienił antypiracką aplikację w serwis z nielegalną muzyką

Angry (Fot. Flickr/Kevin Dooley/Lic. CC by)
Angry (Fot. Flickr/Kevin Dooley/Lic. CC by)
Przemysław Muszyński

27.10.2010 17:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Developer o nicku Dominic stworzył platformę, która mogła zlikwidować nawet 90% internetowego piractwa. Nie spotkał się jednak z zainteresowaniem wydawców... Uknuł więc zemstę.

Developer o nicku Dominic stworzył platformę, która mogła zlikwidować nawet 90% internetowego piractwa. Nie spotkał się jednak z zainteresowaniem wydawców... Uknuł więc zemstę.

Programista, którego TorretFreak nazywa Dominic, miał stworzyć usługę zdolną wyeliminować 90% internetowego piractwa (muzycznego, filmowego i piractwa gier). Mimo rozmów wydawnictwa i instytucje zarządzające prawami autorskimi nie były zainteresowane jego usługami.

Dominic zwrócił się między innymi do PAA, Paramountu, 20th Century Fox czy AFACT-u. Wszędzie tam spotkało go jednak rozczarowanie. W trakcie negocjacji odkrył też inną ciekawą rzecz. Jego zdaniem większa część reklam (nawet 40%) na pirackich serwerach pochodzi właśnie od wydawców muzyki, filmów itp.

Według programisty prowadzi to do tego, że producenci sponsorują piratów. Winę za to ponoszą prawdopodobnie agencje reklamowe, którym zlecono prowadzenie kampanii. Wściekły deweloper postanowił przekształcić swoje dzieło (TorrentFreak nie podaje jak się nazywa) w serwis z piracką muzyką.

Serwis ma używać tych samych rozwiązań co wcześniejsza platforma antypiracka. Zamiast blokować pliki, umożliwia jednak ich pobieranie. TorrentFreak nie podaje niestety adresu. Sam autor twierdzi, że jest to protest, który zakończy się, gdy wydawcy i prawodawcy zrobią coś z reklamami w nielegalnych serwisach.

TorrentFreak informuje, że manifest programisty można przeczytać na dwóch należących do niego stronach. Są to http://dmnic.me oraz http://imovi.es/ . Obie jednak od rana nie działają. Według wymienionego źródła znaleźć tam można listę 10 000 wspierających piractwo reklamodawców.

Źródło: TorrentFreak

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)