Ktoś robi zakupy korzystając z Twojego konta? Dostajesz listy z gratulacjami po kupieniu setek identycznych przedmiotów? Dla osób kierujących się zdrowym rozsądkiem przekręt jest oczywisty. Jak w takiej sytuacji reaguje Allegro?

bETfHuKt

Ktoś robi zakupy korzystając z Twojego konta? Dostajesz listy z gratulacjami po kupieniu setek identycznych przedmiotów? Dla osób kierujących się zdrowym rozsądkiem przekręt jest oczywisty. Jak w takiej sytuacji reaguje Allegro?

Jeden z użytkowników Allegro – Rafał z Sosnowca - ze zdziwieniem znalazł w swojej skrzynce mailowej gratulacje od witryny, przesyłane po wygranej aukcji. Po chwili zaczęły pojawiać się kolejne maile, gratulujące użytkownikowi zakupu kont premium w serwisach hostingowych.

Jak się wkrótce okazało, na koncie Rafała zostały odnotowane zakupy na – w sumie – ponad 30 tys. złotych, dokonane na 17 aukcjach. Wszystkie dotyczyły usług premium w serwisach udostępniających pliki. Liczba „kupionych” w ten sposób kodów do m.in. RapidShare'a sięgała tysiąca.[h3]Wojna sprzedawców[/h3]Poszukiwania w Internecie uświadomiły Rafałowi, że podobna sytuacja dotyczy większej liczby użytkowników. Rekordzista miał na koncie zakupy za ponad pół miliona złotych! Jak stwierdził jeden z policjantów zajmujących się przestępczością w Sieci, był to wynik wojny pomiędzy sprzedającymi, której ofiarą padali nieświadomi niczego internauci.

bETfHuKv

O całej sprawie Rafał powiadomił Centrum Bezpieczeństwa Allegro. Jaka była reakcja serwisu? W dużym skrócie: użytkowniku, radź sobie sam!

Pracownicy Allegro poradzili, by sprawdzić komputer pod kątem obecności wirusów. Rafał dostał również „cenną” wskazówkę, że popularnym powodem włamania jest wirus, udostępnienie hasła lub korzystania z kafejek internetowych.[h3]Allegro nie chce pomóc[/h3]Allegro znalazło również rozwiązanie, dotyczące dokonanych na konto użytkownika zakupów: „Proszę niezwłocznie skontaktować się ze sprzedającymi. (…) Jeżeli nie dochodzi do sfinalizowania transakcji, Sprzedający otrzymuje zwrot prowizji”.

Co w sytuacji, gdy sprzedający nie ma zamiaru negocjować z osobą, która – teoretycznie – zawarła z nim umowę? Tego Allegro nie wyjaśnia. Z punktu widzenia serwisu pomoc w anulowaniu transakcji jest nieopłacalna -  sprzedaż została przecież odnotowana i Allegro naliczyło swoją prowizję.

Sytuację Rafała pogarszał fakt, że nie wszyscy sprzedawcy chcieli dojść do porozumienia i zaczęli wystawiać negatywne komentarze. Od tego serwis aukcyjny również się zdystansował stwierdzając, że kwestię komentarzy użytkownicy powinni załatwić między sobą.[h3]Reakcja serwisu aukcyjnego po interwencji mediów[/h3]Postawę Allegro można interpretować jako dążenie do tego, aby za wszelką cenę naliczyć prowizję za dokonaną transakcję. Zmianę stanowiska przyniosła dopiero interwencja lokalnej „Gazety Wyborczej”.

bETfHuKB

Nagle okazało się, że serwis aukcyjny zaczał liczyć się z dobrem użytkowników. Magdalena Krukowska, kierownik biura public relations Allegro oświadczyła: „Sprawdzamy historię zdarzenia. Najważniejsze jest to, że przeprowadzone transakcje nie będą wiążące”.

[blo-link-inner href="http://vbeta.pl/2011/03/04/internet-dziala-ci-wolniej-niz-zapisano-w-umowie-nie-bedziesz-musial-placic"]Internet działa Ci wolniej niż zapisano w umowie? Nie będziesz musiał płacić![/blo-link-inner]

Na podstawie takiej wypowiedzi można odnieśc wrażenie, że reprezentantka Allegro stwierdziła o nieważności transakcji nie mając informacji na temat historii zdarzenia. Czyżby od samego początku serwis aukcyjny zdawał sobie sprawę, że ma do czynienia z oszustwem?

Niedawno, informując o powstaniu nowej platformy handlowej, z dużym dystansem oceniałem jej szanse na polskim rynku. Biorąc pod uwagę działania Allegro rośnie prawdopodobieństwo, że internauci zniechęceni poczynaniami aukcyjnego giganta zainteresują się nowym, alternatywnym serwisem.

bETfHuKC
Komentarze (0)
bETfHuLr